Ten sam trening, te same kalorie, dwie różne diety: co trzech miesięcy doświadczeń bliźniaków mówi o tym, co naprawdę jesz
05.11.2026

Ten sam trening, te same kalorie, dwie różne diety: co trzech miesięcy doświadczeń bliźniaków mówi o tym, co naprawdę jesz

Redakcja
Redakcja
Zdrowie
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Bliźniacy jednojajowi Hugo i Ross Turner przez dwanaście tygodni jedli zupełnie inaczej, jeden wegańsko, drugi z mięsem, przy identycznym treningu i zbliżonej liczbie kalorii. Wyniki zaskakują: różne efekty dla wagi, cholesterolu, mikrobiomu i libido. Co to oznacza dla kogoś, kto rozważa zmianę diety?

Dwaj genetycznie identyczni bracia, ten sam program treningowy, niemal identyczna liczba kalorii, a jednak po dwunastu tygodniach ich ciała wyglądały i działały zupełnie inaczej. Eksperyment bliźniaków Turnerów, przeprowadzony pod nadzorem naukowców z King’s College London, to jeden z nielicznych przypadków, gdy można było niemal wyizolować wpływ samej diety na ludzki organizm.

Najważniejsze:

  • Brat na diecie wegańskiej schudł, zredukował tkankę tłuszczową i czuł się bardziej skoncentrowany, ale całkowicie stracił libido
  • Brat jedzący mięso zbudował znaczną masę mięśniową, lecz przybrał też na tłuszczu, podnosząc jego udział z 13 do 15 procent
  • U obu braci spadła różnorodność bakterii jelitowych, u wegańskiego wyraźniej, choć jego ryzyko otyłości i cukrzycy typu 2 według analiz zmniejszyło się
  • Dwanaście tygodni to zdaniem samych braci i naukowców zbyt krótko na jednoznaczne wnioski, optymalny czas to co najmniej pół roku
  • Wyniki dotyczą dwóch konkretnych mężczyzn z identycznym DNA; u kobiet, osób starszych czy z innymi predyspozycjami genetycznymi efekty mogą być zupełnie inne

Hugo i Ross Turner to bliźniacy jednojajowi, znani z ekstremalnych wypraw górskich i trekkingowych w odległe zakątki każdego kontynentu. Tym razem zdecydowali się na inne wyzwanie: przez trzy miesiące jeden z nich jadł wyłącznie roślinnie, drugi włączał mięso, nabiał i ryby, a wszystko pod nadzorem naukowców z Department of Twin Research & Genetic Epidemiology na King’s College London. Fakt, że obaj startowali z niemal identycznego punktu genetycznego, sprawił, że eksperyment miał wartość, jakiej nie osiągnęłoby standardowe badanie na niespokrewnionych ochotnikach.

Jak wyglądał eksperyment

Od stycznia do marca bracia przez dwanaście tygodni łączyli odmienne sposoby odżywiania z identycznym programem treningowym ułożonym przez Rossa, który na co dzień pracuje jako trener personalny. Pięć do sześciu razy w tygodniu chodzili na trening wytrzymałościowy na siłownię, przyjmując przy tym niemal taką samą liczbę kalorii. Naukowcy z King’s College regularnie mierzyli wagę, poziom cholesterolu i masę mięśniową obu braci.

Pomysł zrodził się z rosnącej popularności diet wegańskich wśród sportowców i dyskusji wywołanych przez filmy dokumentalne, między innymi „The Game Changers”. Ross tłumaczył w rozmowie z Insiderem, że chcieli wyeliminować z eksperymentu osobiste nastawienie i sprowadzić go do poziomu genetycznego, co było możliwe właśnie dlatego, że są bliźniakami i mają identyczny materiał genetyczny.

Wegański brat: mniej tłuszczu, lepsza koncentracja, zero libido

Hugo przed startem ważył około 84 kilogramów przy 13 procentach tkanki tłuszczowej. W pierwszym miesiącu bez produktów odzwierzęcych schudł niemal cztery kilogramy, choć część wagi odzyskał w kolejnych tygodniach. Na koniec eksperymentu ważył 82 kilogramy, a jego tkanka tłuszczowa spadła o pełny punkt procentowy, do dwunastu procent. Spadł też poziom jego cholesterolu.

Największą zmianę Hugo odczuł w codziennym samopoczuciu. Jak sam relacjonował Business Insiderowi, że podczas diety wegańskiej jego koncentracja była znacznie lepsza, nie miał popołudniowych spadków energii i czuł się bardziej rozbudzony. Tłumaczył to zmianą nawyków przekąskowych: skoro większość ciastek i chipsów nie jest wegańska, zamiast nich sięgał po owoce i orzechy, produkty o niższym indeksie glikemicznym, które stabilizują poziom cukru we krwi i eliminują nagłe skoki oraz spadki energii.

Nie wszystko jednak wyszło na plus. Hugo przyznał, że w trakcie diety całkowicie stracił libido, zaznaczając jednocześnie, że nie musi to być regułą dla każdego, kto przechodzi na weganizm. Jako możliwe wytłumaczenie wskazywał zmiany w poziomie testosteronu, choć bracia nie wykonywali badań krwi, które mogłyby to potwierdzić. Zapowiedzieli, że przy ewentualnym powtórzeniu testu taki pomiar by dodali.

Dieta mięsna: imponujący przyrost mięśni, ale i więcej tłuszczu

Ross startował z tym samym punktem wyjścia co brat, czyli 13 procentami tkanki tłuszczowej. W trakcie eksperymentu zbudował 4,5 kilograma masy mięśniowej, ale przybrał też blisko dwa kilogramy tłuszczu, co podniosło jego wskaźnik do 15 procent. Na koniec ważył 85,7 kilograma, a jego cholesterol pozostał na stałym poziomie przez cały czas trwania testu.

Czytaj także: Identyczne geny, różne talerze: co trzymiesięczny eksperyment bliźniaków mówi o diecie wegańskiej

Ross opisywał swoją dietę jako bardziej urozmaiconą pod względem makroskładników, czyli białek, tłuszczów i węglowodanów. Na talerzu regularnie gościły u niego kurczak, ryby, czerwone mięso, warzywa, nabiał i produkty zbożowe. Przed eksperymentem obaj bracia jedli podobnie: tosty lub owsiankę na śniadanie, kanapki na obiad, a na kolację kurczaka z warzywami albo makaron.

Parametr Hugo (dieta wegańska) Ross (dieta mięsna)
Waga na starcie 84 kg –
Tkanka tłuszczowa na starcie 13% 13%
Waga na koniec 82 kg 85,7 kg
Tkanka tłuszczowa na koniec 12% 15%
Zmiana masy mięśniowej – +4,5 kg
Zmiana masy tłuszczowej spadek +ok. 2 kg
Cholesterol spadek bez zmian
Libido znaczący spadek –

Uwaga: waga startowa Rossa nie została podana w oryginalnym materiale źródłowym. To istotna luka, bez znajomości punktu wyjścia trudno w pełni ocenić skalę jego zmian. Przy ewentualnym powtórzeniu eksperymentu naukowcy powinni zadbać o komplet danych bazowych dla obu uczestników.

Co dieta zrobiła z florą jelitową i dlaczego to ważniejsze, niż myślisz

Oprócz wagi i tkanki tłuszczowej naukowcy przyjrzeli się mikrobiomowi, czyli bakteriom zasiedlającym jelita obu braci. Próbki kału pobrane przed i po eksperymencie analizowała fundacja badawcza Atlas Biomed. Z analiz wynika, że u Hugo odporność na niektóre choroby przewlekłe mogła się poprawić, a jego ryzyko nadwagi i cukrzycy typu 2 spadło. To potwierdza wcześniejsze obserwacje sugerujące, że dieta roślinna może korzystnie wpływać na stan flory jelitowej.

Jest jednak i druga strona medalu: u obu braci spadła różnorodność mikrobiologiczna, czyli liczba różnych gatunków bakterii w jelitach. Niższa różnorodność bakteryjna wiąże się z mniejszą odpornością na niektóre choroby przewlekłe, w tym chorobę Leśniowskiego-Crohna. U Hugo mikrobiom zmienił się mocniej niż u Rossa, a bracia podejrzewają, że mogło to wynikać z nagłego, a nie stopniowego, przejścia na dietę wegańską oraz stosunkowo krótkiego czasu trwania eksperymentu. Innymi słowy: jelita mogły po prostu nie zdążyć się zaadaptować.

To ważna informacja dla osób rozważających radykalną zmianę diety: nagłe przestawienie się może tymczasowo zaburzyć mikrobiom, nawet jeśli docelowo nowa dieta miałaby działać korzystnie. Stopniowe wprowadzanie zmian przez kilka tygodni daje bakteriom jelitowym czas na przystosowanie się do nowego środowiska.

Dlaczego trzy miesiące to za mało i ile czasu naprawdę potrzeba

Sami bracia przyznają, że długość testu była jego słabym punktem. Dwanaście tygodni nie wystarcza, by uzyskać miarodajne wyniki, bo organizm potrzebuje więcej czasu, żeby w pełni dostosować się do nowego sposobu odżywiania. Gdyby mieli powtórzyć eksperyment, chcieliby rozciągnąć go na pół roku lub nawet rok, żeby zebrać bardziej wiarygodne dane.

To ograniczenie warto wziąć pod uwagę, interpretując wyniki. Zmiany, które Hugo i Ross zaobserwowali po trzech miesiącach, mogą być częściowo efektem przejściowej adaptacji, a nie stabilnym, długoterminowym stanem. Szczególnie mikrobiom jelitowy, który zmienia się wolniej niż masa ciała czy poziom cholesterolu, mógłby wyglądać zupełnie inaczej po sześciu czy dwunastu miesiącach diety.

Dla czytelnika, który sam rozważa zmianę diety, kluczowe jest też to, że eksperyment dotyczył dwóch młodych, aktywnych fizycznie mężczyzn z identycznym DNA i zbliżonym wyjściowym stanem zdrowia. U kobiet, osób po pięćdziesiątce, osób z innymi predyspozycjami genetycznymi czy różnym poziomem aktywności wyniki mogłyby być zupełnie inne. Płeć, wiek i indywidualny mikrobiom mają znaczący wpływ na to, jak organizm reaguje na zmianę diety, dlatego wyniki Hugona i Rossa warto traktować jako punkt wyjścia do rozmowy z lekarzem lub dietetykiem, nie jako gotową receptę.

Najczęściej zadawane pytania

Czy wyniki eksperymentu byłyby podobne u kobiet?

Eksperyment dotyczył wyłącznie dwóch mężczyzn. Kobiety mają inny profil hormonalny, inny metabolizm tłuszczów i inaczej reagują na zmiany kaloryczne, dlatego bezpośrednie przeniesienie wyników byłoby nieuprawnione. Spadek libido odnotowany u Hugo może mieć związek ze zmianami testosteronu, hormonu, który u kobiet występuje w znacznie mniejszych stężeniach i jest regulowany inaczej.

Czy utrata libido to częsta konsekwencja diety wegańskiej?

Na podstawie tego eksperymentu nie można tego ocenić, dotyczył jednej osoby przez trzy miesiące, bez badań poziomu testosteronu. Sam Hugo zaznaczył, że jego doświadczenie nie musi być regułą dla każdego, kto przechodzi na weganizm. Bracia przyznali, że badania krwi, których nie wykonali w trakcie testu, byłyby niezbędne, by ustalić biologiczną przyczynę tej zmiany.

Którą dietę wybrać dla zdrowia jelitowego?

Z tego eksperymentu wynika, że u obu braci różnorodność mikrobiologiczna spadła, niezależnie od diety. U Hugo zmiany w mikrobiomie były wyraźniejsze, co bracia wiążą z nagłym przejściem na weganizm i zbyt krótkim czasem adaptacji. Jednocześnie jego ryzyko otyłości i cukrzycy typu 2 według analiz zmniejszyło się. Oznacza to, że sposób wprowadzania zmian (stopniowo kontra gwałtownie) może być równie ważny jak sama dieta.

Czy 4,5 kilograma masy mięśniowej w 12 tygodni to dobry wynik?

Źródło nie podaje porównania z normami naukowymi, dlatego nie możemy tego ocenić na podstawie dostępnych danych. Warto jednak pamiętać, że Ross jest trenerem personalnym, znał program treningowy (sam go ułożył) i miał optymalne warunki do budowania masy mięśniowej, co mogło wpłynąć na wynik niezależnie od diety.

Fot. RDNE Stock project / Pexels

Komentarze (0)