Tenis to dyscyplina, której nazwy punktów zdradzają kilka stuleci historii — od francuskich klasztorów i arabskich słów po angielskie trawniki. Sprawdź, jak dłoń zamieniła się w rakietę, dlaczego zero nazywa się love i co łączy cztery turnieje Wielkiego Szlema.
Tenis to jedna z niewielu dyscyplin sportowych, w której nawet nazwy punktów i samego sportu zdradzają kilka stuleci historii, od francuskich klasztorów i angielskich ogrodów po pierwsze igrzyska olimpijskie. Gra w obecnej formie liczy sobie nieco ponad sto pięćdziesiąt lat, ale jej korzenie sięgają czasów, gdy piłkę odbijano jeszcze gołą dłonią.
Najważniejsze:
- Współczesny tenis ukształtował się w Wielkiej Brytanii pod koniec XIX wieku jako lawn tennis, czyli tenis na trawie
- Wielki Szlem tworzą cztery turnieje: Wimbledon (najstarszy, od 1877), US Open (od 1881), Roland Garros (od 1891) i Australian Open (najmłodszy, od 1905)
- Tenisowe słownictwo, love, deuce, system liczenia 15-30-40, wywodzi się niemal w całości z języka francuskiego, a częściowo z arabskiego
- Dyscyplina była w programie igrzysk olimpijskich w latach 1896–1924, a do olimpijskiego kalendarza powróciła w 1988 roku
- Tenis jest dostępny dla bardzo szerokiego grona graczy: organizowane są osobne rozgrywki dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich, zawodników głuchych i niewidomych
Zanim pojawiła się rakieta, od kamiennych reliefów do klasztornych murów
Gry przypominające dzisiejszy tenis znano już w starożytności. Na antycznych reliefach widać postaci podbijające piłeczkę, a Homer w Odysei opisał scenę, w której Nauzykaa odbija piłkę. W starożytnym Rzymie popularna była gra zwana trigon, w której zawodnicy uderzali ciężkimi pałkami piłki wypełnione ziarnami figi, a w łaźniach urządzano specjalne miejsca przeznaczone do tej rozrywki.
Na Półwyspie Apenińskim w połowie XVI stulecia grano w pallone, a system liczenia punktów przypominał już ten znany z tenisa. Do Francji zabawę polegającą na odbijaniu piłki ręką przynieśli w VII wieku Saraceni. W klasztorach mnisi uderzali piłkę dłonią, co dało początek jeu de paume, grze dłonią, nazywanej z czasem prawdziwym albo królewskim tenisem. To właśnie ten klasztorny protoplasta okazał się bezpośrednim przodkiem współczesnej dyscypliny. Pewien paradoks: zanim tenis trafił na salony arystokracji, przez wieki był rozrywką duchownych.
Jak dłoń zamieniła się w rakietę, i dlaczego miało to znaczenie
Z czasem do gry wprowadzono skórzane rękawice, a w XVI wieku zastąpiły je pierwsze prototypy rakiet, najpierw w formie łopatki pokrytej pergaminem, potem drewnianej paletki. Pierwsze piłki robiono z drewna, później zastąpiły je skórzane piłki wypełnione celulozą, które lepiej się odbijały. Każda z tych zmian zwiększała tempo gry i jej spektakularność, co zapewne tłumaczy, dlaczego tenis tak szybko stawał się rozrywką elit.
Gra zyskiwała popularność wśród europejskich dworów. We Francji grywali w nią członkowie rodziny królewskiej, między innymi Ludwik XIII, Henryk II i Karol IX. W Anglii zapalonymi graczami byli królowie Henryk VII i Henryk VIII, którzy kazali budować korty w całym kraju. Legenda głosi, że to właśnie Henryk VIII miał być ojcem serwisu, uderzenia rozpoczynającego wymianę. Król był podobno zbyt otyły, by samodzielnie podrzucać piłkę, więc robili to za niego służący, po angielsku servants, stąd nazwa service. Historycy nie potrafią tej opowieści potwierdzić, a anegdota ma wszelkie cechy historii narastającej przez pokolenia po to, by wyjaśnić etymologię terminu.
Narodziny lawn tennis, dwie niezależne drogi do jednej gry
Współczesna wersja gry ma dwa niezależne źródła, co samo w sobie jest rzadkością w historii sportu. Między 1859 a 1865 rokiem major Harry Gem wraz z Augurio Parerą opracowali grę łączącą sporty rakietowe z baskijską grą peloty. Pierwsze mecze rozgrywali na trawniku krokietowym w posiadłości Gema w okolicach Birmingham, a w 1872 roku założyli razem z dwoma lekarzami pierwszy klub tenisowy tego rodzaju na świecie, mieszczący się w Leamington Spa.
Czytaj także: Tenis: sport zapisany w słowach, historii i czterech turniejach
Niezależnie od nich w grudniu 1873 roku inny major, Walter Clopton Wingfield, opracował podobną grę na potrzeby przyjęć w ogrodzie swojej walijskiej posiadłości. Rok później opatentował ją pod grecką nazwą sphairistike, popularyzując jednocześnie określenie lawn tennis. Boisko w wersji Wingfielda miało kształt dwóch trapezów złączonych podstawami: przy linii końcowej przekraczało dziewięć metrów szerokości, przy siatce zwężało się do niespełna sześciu i pół metra, a sama siatka w centralnym punkcie sięgała pięciu stóp. Dopiero w 1877 roku boisko przybrało prostokątną formę, jaką znamy dziś, a All England Croquet Club dodał do nazwy człon Lawn Tennis, przejmując regulację przepisów. Równolegle pewien angielski gracz, Julian Marshall, ogłosił konkurencyjne zasady, posługując się już wyłącznie nazwą tennis, i to ona szybko wyparła sphairistike z codziennego użycia.
Skąd wzięły się tenisowe słowa, krótki słownik z historią w tle
Etymologia tenisowego słownictwa jest zaskakująco wielojęzyczna. Wingfield przy opisie swojej gry celowo sięgnął po słownictwo zaczerpnięte z królewskiego tenisa, i tak większość terminów, które dziś brzmią jak angielskie, okazuje się mieć korzenie gdzie indziej. To właśnie ta wielokulturowa mieszanka wyjaśnia, dlaczego tenis tak szybko znalazł zrozumienie na różnych kontynentach: był językowo oswojony już u progu swojego istnienia.
- Tenisod francuskiego tenez, formy trybu rozkazującego od czasownika tenir, co oznaczało mniej więcej „gramy” albo „zaraz serwuję”
- Rakietaod francuskiego raquette, które wywodzi się z arabskiego słowa oznaczającego dłoń, bezpośrednie nawiązanie do czasów, gdy piłkę odbijano właśnie dłonią
- Deuce (równowaga)od francuskiego zwrotu oznaczającego „gem dla obu”, czyli remis w gemie
- Love (zero)tu lingwiści się nie zgadzają: jedna teoria wskazuje na holendersko-flamandzkie słowo oznaczające honor, druga na francuskie słowo oznaczające jajko, którego kształt przypomina cyfrę zero; żadna z wersji nie jest dziś powszechnie uznana za jedyną słuszną
- Punktacja 15-30-40pochodzi prawdopodobnie od francuskich liczebników quinze, trente i quarante, które łączy podobna wymowa końcówek; inna teoria łączy ją z ćwiartkami tarczy zegara (15, 30, 45), przy czym wartość czterdziestu pięciu z biegiem czasu uproszczono do czterdziestu
Wielki Szlem: cztery filary sezonu, co je różni, a co łączy
Cztery najbardziej prestiżowe turnieje tenisowe tworzą razem tzw. Wielki Szlem, termin zapożyczony z brydża. Każdy z nich odbywa się w innym mieście, na innym kontynencie i, co istotne dla przebiegu gry, na innej nawierzchni kortu. Chronologia ich powstania odzwierciedla geografię ekspansji tenisa: najpierw Europa, potem Ameryka Północna, na końcu Australia, kontynent najdalej oddalony od kolebki dyscypliny, stąd też Australian Open jest najmłodszy spośród czterech.
| Turniej | Miasto | Pierwsza edycja | Nawierzchnia kortu |
|---|---|---|---|
| Wimbledon | Londyn | 1877 | trawa |
| US Open | Nowy Jork | 1881 | twarda |
| Roland Garros | Paryż | 1891 | mączka ceglana |
| Australian Open | Melbourne | 1905 | twarda |
Wimbledon jest najstarszym z wielkoszlemowych turniejów i jedynym rozgrywanym na trawie, nawierzchni, na której narodził się cały sport. Różnice między nawierzchniami to nie tylko kwestia estetyki: trawa faworyzuje serwismenów i graczy preferujących szybką wymianę, mączka spowalnia piłkę i wydłuża mecze, twarda nawierzchnia plasuje się pośrodku. To właśnie dlatego zdobycie wszystkich czterech tytułów w jednym sezonie, tzw. Kalendarzowego Wielkiego Szlema, uchodzi za jeden z najtrudniejszych wyczynów w sporcie.
Poza Wielkim Szlemem tenisowy kalendarz wypełniają rozgrywki reprezentacji narodowych: Puchar Davisa, Puchar Hopmana, rywalizacja o Puchar Billie Jean King oraz Drużynowy Puchar Świata.
Sport dla każdego, co to naprawdę oznacza w praktyce
Tenis można rozgrywać w singlu, w deblu (dwuosobowe zespoły zawodników jednej płci) oraz w miksie, gdzie w parze grają kobieta i mężczyzna. Dyscyplina jest uprawiana na wszystkich kontynentach przez ludzi w różnym wieku, a jej zasady pozwalają na uczestnictwo osobom poruszającym się na wózkach inwalidzkich, zawodnikom głuchym i niewidomym, dla każdej z tych grup funkcjonują odrębne przepisy i osobne cykle rozgrywkowe. Przykładowo tenis na wózkach różni się od klasycznego przede wszystkim zasadą dopuszczającą dwa odbicia piłki od podłoża zamiast jednego, co wyrównuje szanse graczy. Tenis jest więc sportem olimpijskim i paraolimpijskim zarazem.
Czy tenis jest naprawdę dostępny dla każdego? To pytanie, które zadaje sobie niejedna osoba po przeczytaniu deklaracji o powszechności dyscypliny. Źródła nie podają cen sprzętu ani danych o liczbie kortów publicznych w małych miejscowościach, ale warto wiedzieć, że jako sport olimpijski tenis podlega regulacjom federacji krajowych, które w wielu krajach prowadzą programy upowszechnieniowe i szkolenia dla początkujących. Bariera wejścia zależy więc w dużej mierze od lokalnej infrastruktury, nie od samych zasad gry.
Tenis znalazł się w programie letnich igrzysk olimpijskich już w 1896 roku i pozostawał w nim do 1924 roku. Po kilkudziesięcioletniej przerwie powrócił do olimpijskiego kalendarza w 1988 roku i od tamtej pory jest jego stałym elementem.
Najczęściej zadawane pytania
Czy można wygrać wszystkie cztery turnieje Wielkiego Szlema w jednym sezonie?
Teoretycznie tak, choć uchodzi to za jeden z najtrudniejszych wyczynów w sporcie. Każdy z turniejów rozgrywany jest na innej nawierzchni, trawie, mączce ceglanej i twardej, co wymaga od zawodnika zdolności adaptacji do zupełnie różnych warunków gry. Wimbledon premiuje szybkość i precyzję serwisu, Roland Garros, wytrzymałość i grę z głębi kortu, turnieje na twardej nawierzchni plasują się gdzieś pośrodku.
Dlaczego Wimbledon jest wyjątkowy spośród turniejów Wielkiego Szlema?
Jest najstarszy, rozgrywany od 1877 roku, i jedyny, który do dziś odbywa się na trawie, nawierzchni, na której cały sport się narodził. Wszystkie pozostałe turnieje Wielkiego Szlema przeszły na mączkę lub twardą nawierzchnię, Wimbledon pozostał wierny tradycji, co nadaje mu wyjątkowy charakter zarówno organizacyjnie, jak i pod względem stylu gry.
Skąd pochodzi słowo „love” oznaczające zero w tenisie?
Etymologia tego słowa nie jest pewna i lingwiści do dziś się co do niej nie zgadzają. Jedna teoria wywodzi love od holendersko-flamandzkiego słowa oznaczającego honor, druga, od francuskiego słowa oznaczającego jajko, którego kształt przypomina cyfrę zero. Żadna z wersji nie uzyskała powszechnego uznania.
Dlaczego punkty w gemie liczy się 15, 30, 40, a nie 1, 2, 3?
Prawdopodobnie dlatego, że punktacja wywodzi się z francuskich liczebników quinze, trente i quarante. Alternatywna teoria wskazuje na ćwiartki tarczy zegara, przy czym ostatnia wartość z biegiem czasu mogła zostać uproszczona. Obu teorii nie udało się jak dotąd ostatecznie rozstrzygnąć.
Jak zmieniały się zasady i wymiary kortu od czasów Wingfielda do dziś?
Pierwotne boisko Wingfielda miało nieregularny kształt przypominający dwa trapezy złączone podstawami i było wyraźnie węższe przy siatce niż przy liniach końcowych. Siatka w środku sięgała pięciu stóp, a przy słupkach aż siedmiu. Dopiero w 1877 roku, gdy All England Croquet Club przejął regulację przepisów, boisko uzyskało prostokątny kształt znany współcześnie. Siatka została obniżona, a zasady ujednolicone, to właśnie ta reforma zapoczątkowała erę turniejową, której pierwszym przejawem był właśnie Wimbledon.
Fot. NielsF / Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0)

Komentarze (0)