Hubert Hurkacz – urodzony we Wrocławiu w 1997 roku, siostrzenica zawodowego tenisisty – przeszedł przez wszystkie szczeble profesjonalnego tenisa bez skrótów: od turniejów ITF w Ślęzie i Poznaniu do tytułu ATP Masters 1000 w Miami w 2021 roku, jako pierwszy Polak w historii tej rangi rozgrywek. W rankingu ATP singlowym osiągnął najwyżej 6. miejsce na świecie.
Najważniejsze:
- Najwyższy ranking singlowy Hurkacza to 6. miejsce na świecie (5 sierpnia 2024), co czyni go najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w historii rankingów ATP Tour
- W 2021 roku jako pierwszy Polak zdobył tytuł w turnieju rangi ATP Masters 1000, wygrywając w Miami
- Dotarł do półfinału Wimbledonu w grze pojedynczej, był dopiero drugim Polakiem z takim wynikiem w historii
- Jest siostrzeńcem tenisisty Tomasza Maliszewskiego, tenis był w tej rodzinie środowiskiem, nie hobby
- Jako junior dotarł do finału gry podwójnej Australian Open 2015 i osiągnął 29. miejsce w rankingu ITF juniorów
Tenis w rodzinie
Hubert Hurkacz urodził się 11 lutego 1997 roku we Wrocławiu. Jego wuj, Tomasz Maliszewski, jest związany z tenisem, sport nie był więc zewnętrzną inspiracją, lecz naturalnym środowiskiem, w którym Hurkacz dorastał.
Kariera juniorska: sygnały potencjału
Zanim Hurkacz trafił do zawodowego obiegu, zaznaczył się na poziomie juniorskim. W sierpniu 2014 roku, grając w drużynie z dwoma innymi polskimi zawodnikami, Kamilem Majchrzakiem oraz Janem Zielińskim, wywalczył wicemistrzostwo Europy juniorów w rywalizacji drużynowej. W styczniu 2015 roku sięgnął po finał gry podwójnej chłopców na Australian Open, tworząc parę ze Słowakiem Alexem Molčanem. W decydującym meczu ulegli australijskiemu duetowi Jake Delaney–Marc Polmans, po przegranym pierwszym secie, wygranym drugim i przegranym super tie-breaku. W juniorskim rankingu ITF uplasował się najwyżej na 29. miejscu.
Początki zawodowe: standardowa ścieżka, żadnych skrótów
Zawodowy debiut Hurkacza odbył się w czerwcu 2014 roku na turnieju organizowanym przez ITF w podwrocławskiej Ślęzie, po pokonaniu eliminacji odpadł w pierwszej rundzie, przegrywając z Janem Zielińskim. Dwa miesiące później na analogicznej imprezie w Poznaniu zdobył pierwsze punkty do rankingu ATP, pokonując Bartosza Wojnara oraz Niemca Petera Torebko, notowanego wówczas na 232. miejscu singlistów. W kolejnych miesiącach rywalizował w podobnych zawodach oraz we francuskim St. Brieuc, zbierając doświadczenie etap po etapie.
W sezonie 2015 po raz pierwszy wystąpił na poziomie ATP Challenger Tour, we Wrocław Open dostał się dzięki dzikiej karcie i w pierwszej rundzie zmierzył się z najwyżej rozstawionym Litwinem Ričardasem Berankisem, sklasyfikowanym wówczas na 79. miejscu. Przegrał, ale sam fakt, że jako osiemnastolatek z dziką kartą trafił na zawodnika z czołowej setki ATP, był już wymowny. Na challengerze Poznań Open zatrzymał go w pierwszej rundzie Brazylijczyk André Ghemem, notowany na 131. pozycji.
Trajektoria Hurkacza nie różni się zasadniczo od ścieżki innych tenisistów, którzy trafili do topki: każdy szczebel, imprezy ITF, challengery, ATP Tour, wymagał pokonania zawodników z kolejnych dziesiątek rankingu, zanim można było myśleć o tym wyżej. Żaden etap nie został pominięty.
2018: nominacja, która potwierdziła kierunek
W 2018 roku Hurkacz otrzymał nominację do nagrody ATP w kategorii odkrycia sezonu. Ostatecznie wyróżnienie trafiło do Australijczyka Alexa de Minaura, jednak sama nominacja była zewnętrzną oceną postępów Polaka, potwierdzeniem, że jego obecność na poziomie ATP Tour zaczyna być zauważalna nie tylko w wynikach, lecz także w ocenie środowiska tenisowego.
2021: Miami i Wimbledon
W 2021 roku Hurkacz wygrał turniej ATP Masters 1000 w Miami, zostając pierwszym polskim tenisistą z tytułem tej rangi. Turnieje Masters 1000 plasują się bezpośrednio pod czterema wielkoszlemowymi imprezami, zdobycie tytułu oznacza pokonanie w jednym tygodniu zawodników z absolutnej światowej czołówki. Żaden Polak wcześniej tego nie dokonał.
W tym samym roku Hurkacz dotarł do półfinału Wimbledonu w grze pojedynczej mężczyzn. Był dopiero drugim polskim tenisistą z takim wynikiem na tym turnieju. Różnica między nimi jest znacząca: Janowicz był przez lata traktowany jako jednorazowe zjawisko, wyjątek od reguły. Hurkacz, z wygranym Masters 1000, szóstym miejscem w rankingu i wieloletnią stabilnością wyników, pokazał, że wysoki poziom można utrzymywać, a nie jedynie błysnąć.
Zestawienie porównawcze: Hurkacz na tle polskiego tenisa
| Osiągnięcie | Hubert Hurkacz | Kontekst / inni polscy tenisiści |
|---|---|---|
| Najwyższy ranking ATP singiel | 6. miejsce (sierpień 2024) | Najwyżej sklasyfikowany Polak w historii rankingów ATP Tour |
| Tytuł ATP Masters 1000 | Miami 2021 | Pierwszy Polak z takim tytułem w historii |
| Półfinał Wimbledonu (singiel) | — | Drugi Polak w historii z takim wynikiem |
| Finał juniorskiego Wielkiego Szlema (debel) | Australian Open 2015 | W parze z Alexem Molčanem (Słowacja) |
| Nominacja ATP Newcomer of the Year | 2018 | Tytuł zdobył Alex de Minur (Australia) |
| Najwyższy ranking ATP debel | 30. miejsce (czerwiec 2022) | — |
Najczęściej zadawane pytania
Czy Hurkacz to jedyny Polak z tytułem Masters 1000?
Tak. Żaden polski tenisista przed Hurkaczem nie wygrał turnieju rangi ATP Masters 1000. Jego zwycięstwo w Miami w 2021 roku było historycznym pierwszym razem dla Polski na tym poziomie rozgrywek.
Czym różni się osiągnięcie Hurkacza od półfinału Janowicza na Wimbledonie?
Obaj dotarli do półfinału Wimbledonu w grze pojedynczej, ale Hurkacz zbudował szerszy kontekst: wygrał turniej Masters 1000, osiągnął 6. miejsce w rankingu ATP i przez lata utrzymywał wysoką pozycję w światowej czołówce. Hurkacz osiągnął ten wynik jako zawodnik o udokumentowanej, stabilnej karierze na najwyższym poziomie.
Skąd pochodzi zainteresowanie Hurkacza tenisem?
Jego wuj, Tomasz Maliszewski, jest związany z tenisem, sport był w rodzinie obecny od początku, zanim Hurkacz trafił do zawodowego obiegu.
Fot. Tischa Francis / Pexels

Komentarze (0)