Rower wodny
20.05.2026

Maturzysta zginął w jeziorze Juksty

R D
R D
Newsy
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

To miała być beztroska noc i świętowanie końca szkolnego etapu życia. Czterech tegorocznych maturzystów wybrało się nad jezioro Juksty na rower wodny. Nad ranem doszło jednak do tragedii, która zakończyła się śmiercią jednego z 18-latków.

Młodzi mężczyźni wypadli do wody w nieustalonych jeszcze okolicznościach. Dwóm udało się samodzielnie dopłynąć do brzegu, trzeci został wyciągnięty z jeziora przez ratowników. Czwarty zniknął pod wodą.

Wielogodzinna akcja ratunkowa

Na miejscu przez wiele godzin trwała intensywna akcja służb ratunkowych. Początkowo ratownicy wierzyli, że uda się odnaleźć nastolatka żywego. Z czasem jednak działania ratunkowe zostały zamienione w akcję poszukiwawczą.

Strażacy i nurkowie przeczesywali akwen przy użyciu sonaru. Ostatecznie, po godz. 16, odnaleziono ciało młodego mężczyzny około 100 metrów od brzegu, na głębokości 24 metrów.

– Ratownicy wytypowali miejsce wskazane przez sonar, a nurkowie zeszli pod wodę i wydobyli poszukiwanego na powierzchnię – przekazał rzecznik warmińsko-mazurskiej straży pożarnej.

Alkohol i brak kamizelek

Jak ustalono, uczestnicy feralnej wyprawy byli pod wpływem alkoholu. Żaden z nich nie miał założonego kapoka, co mogło znacząco wpłynąć na przebieg tragedii.

Śledczy będą teraz wyjaśniać dokładne okoliczności zdarzenia. Na miejsce wezwano rodzinę zmarłego, która musi potwierdzić jego tożsamość.

Kolejne ostrzeżenie przed lekkomyślnością nad wodą

Ta tragedia po raz kolejny pokazuje, jak niebezpieczne może być korzystanie ze sprzętu wodnego po alkoholu i bez podstawowych środków bezpieczeństwa. Wystarczy chwila nieuwagi, by wakacyjna zabawa zamieniła się w dramat dla rodzin i bliskich.

Komentarze (0)