19 procent nowych rejestracji w Niemczech w 2025 roku to czyste elektryki — i ta liczba będzie rosnąć. AUTO BILD zebrał premiery do 2029 roku: VW ID.Polo od 24 995 euro, rodzinna Skoda Peaq z siedmioma miejscami od 49 990 euro i nowy BMW i3 z zasięgiem do 900 km od 65 900 euro. Do tego chiński szturm marek takich jak BYD i Zeekr, który wymusza obniżki cen u europejskich producentów. Sprawdzamy, co te zmiany oznaczają dla kupującego.
19 procent nowych rejestracji w Niemczech w 2025 roku to czyste elektryki. Brzmi skromnie, ale to rynek, który rośnie przy jednoczesnym kurczeniu się dopłat i rosnącej konkurencji ze strony Chin. AUTO BILD zebrał przegląd modeli elektrycznych wchodzących na rynek do 2029 roku. Dla polskiego kierowcy to mapa drogowa tego, co trafi do salonów w ciągu najbliższych kilku lat, i sygnał, w jakim kierunku idzie cała branża.
Najważniejsze:
- Czyste elektryki stanowiły w 2025 roku około 19 procent nowych rejestracji w Niemczech, to wciąż mniejszość, ale rynek się stabilizuje: kto raz przesiada się na prąd, rzadko wraca do spalinowego.
- Trzy modele mają zdefiniować 2026 rok: VW ID.Polo (od 24 995 euro), Skoda Peaq z opcją siedmiu miejsc (od 49 990 euro) i nowy BMW i3, pierwszy elektryczny odpowiednik serii 3, dostępny od jesieni 2026 roku od 65 900 euro.
- Na rynek wchodzą marki takie jak Zeekr i BYD, które wymuszają na europejskich producentach obniżanie cen i przyspieszanie premier w segmencie budżetowym.
- Niemieccy właściciele elektryków korzystają ze zwolnienia z podatku od pojazdów do 2035 roku, ulgi 0,25 procent dla aut służbowych oraz możliwości sprzedaży tzw. kwoty redukcji emisji, mechanizmu, który może generować dodatkowy dochód.
19 procent to dużo czy mało? Kontekst, którego brakuje w statystykach
Dane Federalnego Urzędu Transportu Drogowego (KBA) za 2025 rok pokazują, że 43 procent Niemców kupujących nowe auto wybrało czysty silnik spalinowy, 39,5 procent postawiło na napęd zelektryfikowany (pełne lub plug-in hybrydy), a czyste elektryki stanowiły około 19 procent rejestracji. To liczby, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak stagnacja, ale kryją istotny trend strukturalny.
Po pierwsze, rynek elektryczny w Niemczech rozwinął się bez stałych dopłat po wycofaniu dopłat wzrost wyhamował. Teraz dofinansowanie wróciło, co może zmienić dynamikę. Po drugie, źródło AUTO BILD wskazuje na zjawisko, które można nazwać efektem konwersji: kto raz przesiadł się na elektryka, rzadko wraca do spalinowego. To oznacza, że każda nowa osoba kupująca elektryka z dużym prawdopodobieństwem pozostanie w tym segmencie na kolejne zakupy, co dla producentów jest ważniejsze niż jednorazowy udział rynkowy.
Dla polskiego kierowcy te dane są podwójnie istotne. Niemcy to jeden z największych rynków motoryzacyjnych w Europie i wyznacznik trendów cenowych. Modele, które tam debiutują, trafiają do Polski zazwyczaj w podobnych konfiguracjach, choć dostępność infrastruktury ładowania i poziom dofinansowań w Polsce wciąż różni się od niemieckich realiów.
Trzy elektryki, które zdefiniują 2026 rok
VW ID.Polo: elektryczny powrót do korzeni, z ceną, która ma sens
Po pięćdziesięciu latach VW wprowadza elektryczne Polo. ID.Polo to pierwsze auto z napędem na przednią oś na platformie MEB+ i, co kluczowe, jedno z najtańszych nowych elektryków w gamie koncernu. Baza zaczyna się od 24 995 euro, co w kontekście europejskiego rynku małych elektryków to poziom wcześniej zarezerwowany dla aut chińskich lub silnie dotowanych.
Trzy poziomy mocy, 116, 135 i 211 KM, oraz dwie baterie (37 kWh na zasięg do 329 km i 52 kWh na do 455 km) dają realną elastyczność. Docelowo do gamy dołączy sportowy ID.Polo GTI. To auto, które VW powinien był zbudować kilka lat temu: spokojny wygląd, dobre wnętrze, rozsądna cena. Dla polskiego nabywcy w tej klasie cenowej ID.Polo będzie bezpośrednio konkurował z chińskimi propozycjami, które coraz śmielej wchodzą do Europy.
Skoda Peaq: rodzinny SUV czy przestronny salon na kołach?
Nowy elektryczny flagowiec Skody to SUV z opcją siedmiu miejsc, który celowo ucieka od konwencjonalnej estetyki wnętrz tego segmentu. Zamiast typowego kokpitu klasy SUV Skoda proponuje układ bardziej lounge niż auto. Centralny wyświetlacz w formacie pionowym między fotelami pojawia się w tej marce po raz pierwszy.
Moc od 204 do 299 KM, baterie 63 lub 91 kWh i czas ładowania poniżej pół godziny na szybkiej ładowarce, to parametry konkurencyjne wobec Volkswagena ID.Buzz czy Kii EV9. Ceny startują od 49 990 euro. Kluczowe pytanie dla kupującego: czy „lounge” zamiast SUV to realna zaleta dla rodziny z dziećmi, czy jedynie chwyt marketingowy? Skoda pozycjonuje Peaq jako odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na elektryczne vany i przestronne auta dla rodzin, segment, w którym oferta wciąż jest stosunkowo wąska.
BMW i3: powrót nazwy, zupełnie nowy sens
Oznaczenie i3 kojarzy się z miejskim mikroautem, które BMW sprzedawało wcześniej. Nowy i3 to coś zupełnie innego: pierwszy elektryczny odpowiednik klasycznej serii 3, luksusowa limuzyna z baterią 109 kWh, zasięgiem do 900 kilometrów i możliwością doładowania 400 kilometrów zasięgu w zaledwie dziesięć minut.
Startowa wersja i3 50 xDrive ma napęd na cztery koła, dwa silniki elektryczne, łączną moc 469 KM i moment obrotowy 645 Nm. Wnętrze jest wyraźnie uproszczone: dominuje 17,9-calowy centralny wyświetlacz i nowa kierownica z pionowymi ramionami. Cena, od 65 900 euro, zamówienia od 2026 roku.
Benchmark dla nabywcy: Mercedes CLA 250+ EQ, który znalazł się w rankingu AUTO BILD, kosztuje od około 55 727 euro. BMW i3 jest droższe, ale oferuje znacznie większą baterię i zasięg. Dla porównania z segmentem spalinowym, elektryczna seria 3 startuje wyraźnie wyżej niż podstawowy BMW 320i z silnikiem benzynowym, choć całkowite koszty użytkowania przy wyższych przebiegach mogą wyrównać tę różnicę.
Co jeszcze wjeżdża na rynek, odświeżone modele od lata 2026
Obok nowych premier, producenci wprowadzają też unowocześnione wersje modeli już obecnych na rynku. Poniżej zestawienie dostępne od 2026 roku:
| Model | Cena od | Co nowego |
|---|---|---|
| Audi Q4 e-tron | cena w przygotowaniu | Zmodernizowane wnętrze wzorowane na Q6 e-tron, wyświetlacz dla pasażera |
| BMW i7 Facelift | 121 400 euro | Odświeżony wygląd, nowe wyświetlacze, stały napęd 4×4, zasięg do 708 km (WLTP) |
| Mercedes C-Klasse EQ | 67 711 euro | Wyłącznie limuzyna, duży ekran Hyperscreen we wnętrzu |
Ranking elektryków do 60 000 euro, i zagadka podwójnego wpisu
AUTO BILD opublikował też ranking najlepszych elektryków dostępnych w cenie do 60 000 euro na podstawie własnych testów. Zestawienie pokazuje, które modele łączą cenę, zasięg i jakość najlepiej według redakcji.
| Miejsce | Model | Cena testowa | Ocena |
|---|---|---|---|
| 1 | Skoda Elroq 85 | 46 890 euro | 1,4 (bardzo dobry) |
| 2 | VW ID.3 Neo | 41 875 euro | 1,5 (dobry) |
| 3 | Skoda Elroq 85 | 43 900 euro | 1,5 (dobry) |
| 4 | Tesla Model 3 Standard (tylny napęd) | 36 990 euro | 1,6 (dobry) |
| 5 | Tesla Model 3 Maks. zasięg (tylny napęd) | 44 990 euro | 1,6 (dobry) |
| 6 | Mercedes CLA 250+ EQ | 55 727 euro | 1,6 (dobry) |
| 7 | Skoda Enyaq RS | 59 440 euro | 1,6 (dobry) |
| 8 | Kia EV2 42,2 kWh | 31 290 euro | 1,7 (dobry) |
| 9 | Skoda Elroq RS | 53 050 euro | 1,7 (dobry) |
| 10 | Mercedes CLA 250+ EQ Shooting Brake | 57 096 euro | 1,7 (dobry) |
Uwaga: Skoda Elroq 85 pojawia się w rankingu na miejscu pierwszym i trzecim z różnymi cenami testowymi (46 890 i 43 900 euro). Źródło AUTO BILD nie wyjaśnia tej rozbieżności wprost, może chodzić o różne wersje wyposażenia lub egzemplarze testowe w różnych konfiguracjach. Kupujący powinni zweryfikować dokładną specyfikację przed porównaniem ofert w salonie.
Zwrócić uwagę na Kię EV2 na miejscu ósmym z ceną 31 290 euro, najniższą w całym zestawieniu, przy ocenie 1,7. To sygnał, że najtańsze elektryki w tym zestawieniu wcale nie wypadają najgorzej w testach, a różnica w ocenie między pierwszym a ósmym miejscem jest niewielka.
Chiński szturm: Zeekr, BYD i nowe reguły gry
AUTO BILD wskazuje wprost, że na rynek europejski wchodzą nowe marki, często chińskie, jak Zeekr i BYD, i że to właśnie one wymuszają zmiany u tradycyjnych producentów. Presja cenowa z Chin jest jednym z powodów, dla których VW zdecydował się na tak agresywną wycenę ID.Polo. Europejscy producenci, którzy przez lata skupiali się na droższych segmentach, teraz w przyspieszonym tempie uzupełniają ofertę w segmencie budżetowym.
Dla polskiego nabywcy oznacza to konkretne możliwości: rosnąca konkurencja powinna przekładać się na lepsze warunki zakupu, niższe ceny leasingu i szerszą gamę modeli w przedziale 25–40 000 euro w ciągu najbliższych dwóch–trzech lat.
Ile naprawdę kosztuje elektryk? Kluczowe czynniki decyzji
AUTO BILD wskazuje, że opłacalność zakupu elektryka zależy od trzech głównych zmiennych: dziennego dystansu, dostępu do infrastruktury ładowania oraz całkowitych kosztów użytkowania w porównaniu do auta spalinowego.
W Niemczech właściciele elektryków korzystają z kilku konkretnych mechanizmów finansowych:
- Zwolnienie z podatku od pojazdówzgodnie z umową koalicyjną czysto elektryczne auta mają być zwolnione z tego podatku do 2035 roku.
- Zasada 0,25 procent dla aut służbowychoznacza obniżony podatek dochodowy od wartości samochodu i wysokie odpisy amortyzacyjne, co jest szczególnie istotne przy zakupie flotowym.
- Kwota redukcji emisji gazów cieplarnianychmechanizm, w którym właściciel elektryka może sprzedać zaoszczędzoną przez siebie emisję CO2 firmom paliwowym zobowiązanym do jej redukcji. To dodatkowe źródło dochodu, którego wysokość zależy od aktualnych cen uprawnień do emisji na rynku.
- Specjalna tablica rejestracyjnaw Niemczech elektryki mogą korzystać z wyróżnionych tablic, które w niektórych miastach uprawniają do korzystania z buspasów lub darmowego parkowania.
Źródło nie podaje konkretnych kwot oszczędności, bo zależą one od indywidualnej sytuacji podatkowej i cen energii. Kluczowa zasada: im więcej kilometrów dziennie, tym szybciej elektryczna taryfa za ładowanie, szczególnie przy własnej wallbox w domu, może zniwelować wyższą cenę zakupu w porównaniu do spalinowego odpowiednika.
Najczęściej zadawane pytania
Które elektryczne auta wjeżdżają na rynek w 2026 roku?
Najważniejsze premiery to VW ID.Polo (od 24 995 euro), Skoda Peaq z opcją siedmiu miejsc (od 49 990 euro) oraz nowy BMW i3, pierwszy elektryczny odpowiednik serii 3, dostępny do zamówienia od jesieni 2026 roku od 65 900 euro. Od 2026 roku dostępne są też odświeżone Audi Q4 e-tron, BMW i7 Facelift i Mercedes C-Klasse EQ.
Dlaczego Skoda Elroq 85 pojawia się dwukrotnie w rankingu AUTO BILD?
Źródło nie wyjaśnia tego wprost. Dwie pozycje różnią się cenami testowymi, co sugeruje różne konfiguracje wyposażenia tego samego modelu. Przed zakupem warto porównać dokładne specyfikacje obu wariantów w salonie Skody.
Jaki procent nowych aut w Niemczech to elektryki?
Według danych Federalnego Urzędu Transportu Drogowego (KBA) za 2025 rok czyste elektryki stanowiły około 19 procent nowych rejestracji. Kolejne 39,5 procent to hybrydy (pełne lub plug-in), a 43 procent kupujących wybrało czysty silnik spalinowy.
Czy elektryki mają ulgi podatkowe w Niemczech?
Tak. Czyste elektryki mają być zwolnione z podatku od pojazdów do 2035 roku zgodnie z umową koalicyjną. Elektryczne auta służbowe korzystają z obniżonej stawki podatkowej w ramach zasady 0,25 procent. Właściciele mogą też sprzedawać tzw. kwotę redukcji emisji gazów cieplarnianych, co może generować dodatkowy dochód.
Kiedy te modele trafią do Polski?
Źródło AUTO BILD odnosi się wyłącznie do rynku niemieckiego i nie podaje dat dla Polski. Historycznie większość modeli VW, Skody i BMW trafia do polskich salonów w podobnym czasie co do Niemiec, jednak ceny mogą różnić się w zależności od lokalnych podatków, konfiguracji wyposażenia i dostępności. Dostęp do niemieckich ulg podatkowych nie obowiązuje automatycznie w Polsce, polskie przepisy należy sprawdzać osobno.
Fot. Alexander-93 / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

Komentarze (0)