Nawrocki
09.03.2026

Prezydent Nawrocki stawia tamę. „Ustawa o Obronie Polskiej Wsi” jako symbol walki o suwerenność rolną

Rafał Dobrzyński
Rafał Dobrzyński
NewsyPolityka
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Prezydent Karol Nawrocki ogłosił podpisanie pakietu 10 ustaw - wśród nich znalazła się długo oczekiwana przez środowiska rolnicze i prawicowe Ustawa o Obronie Polskiej Wsi. Kluczowy zapis? Zakaz sprzedaży ziemi rolnej podmiotom zagranicznym na kolejne 10 lat.

Motywacje

W nagraniu prezydent podkreślił trzy zasadnicze motywy tej decyzji:

  • ochronę polskich gospodarstw rodzinnych przed wyprzedażą,
  • wyraźny sprzeciw wobec zapisów umowy Mercosur w obecnym kształcie,
  • odrzucenie najbardziej radykalnych elementów unijnego Zielonego Ładu.

Nie pozwolimy, by polska ziemia stała się przedmiotem spekulacji międzynarodowych korporacji

– powiedział Nawrocki, patrząc prosto w kamerę. Te słowa wybrzmiały szczególnie mocno w kontekście trwającej od miesięcy gorącej debaty o przyszłości polskiego rolnictwa.

W tym samym wystąpieniu prezydent postanowił rozliczyć się z zarzutami, które od miesięcy kieruje pod jego adresem koalicja rządząca i część mediów głównego nurtu.

Podpisane i zawetowane ustawy

Mówią, że blokuję państwo. A ja podpisałem już 167 ustaw – więcej niż jakikolwiek prezydent w pierwszych miesiącach kadencji po 1989 roku

– wyliczał.

Wymienił też 27 wet, zaznaczając jednocześnie, że w większości przypadków po uwzględnieniu jego uwag ustawy wracały i były finalnie podpisywane.Lista niespełnionych obietnic, którą prezydent zarzucił obecnemu rządowi, była długa:

  • brak podwyższenia kwoty wolnej od podatku do obiecywanych 60 tys. zł,
  • zamrożenie programu dopłat do kredytów mieszkaniowych,
  • brak realnych działań w sprawie obniżki rachunków za energię o 33%,
  • permanentne odkładanie reformy wymiaru sprawiedliwości.

Ton wystąpienia był ostry, ale wyważony – typowy dla stylu, jaki Nawrocki wypracował od objęcia urzędu w sierpniu 2025 roku. Nie był to klasyczny atak frontalny, lecz próba zajęcia pozycji „konstruktywnego strażnika interesu narodowego”.

Reakcje

Reakcje pod postem na platformie X były przewidywalne i mocno spolaryzowane. Środowiska prawicowe i rolnicze dziękowały prezydentowi w samych superlatywach: „Jedyna nadzieja”, „wreszcie ktoś broni polskiej ziemi”, „dziękujemy za weto wobec SAFE”. Z drugiej strony pojawiły się głosy pełne ironii i wściekłości: memy z „wetomanem”, zarzuty megalomanii, apele o „nauczenie się mówienia z głowy, a nie z promptera”.

Niezależnie od emocji, fakt pozostaje faktem: w marcu 2026 roku Karol Nawrocki konsekwentnie buduje wizerunek prezydenta, który nie boi się wetować i blokować, ale robi to wybiórczo i z jasno komunikowanym uzasadnieniem. Dla jednych to obrona suwerenności i zdrowego rozsądku.

Dla drugich – paraliż państwa i polityczny spektakl. Najbliższe tygodnie pokażą, czy „Ustawa o Obronie Polskiej Wsi” przetrwa próbę Sejmu i ewentualnego veta prezydenckiego w odwrotną stronę – jeśli koalicja zdecyduje się na jej gruntowną zmianę. Na razie jednak to właśnie ten dokument stał się symbolem obecnej kadencji: prezydent kontra rząd, wieś kontra Bruksela, polska racja stanu kontra globalne porozumienia. A polska wieś – przynajmniej na papierze – zyskała właśnie kolejne 10 lat oddechu.

Komentarze (0)