12.05.2025

Rafał Trzaskowski vs. CPK: Mitomania czy brak wizji rozwoju Polski?

Rafał Dobrzyński
Rafał Dobrzyński
Polityka
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Centralny Port Komunikacyjny (CPK) od lat dzieli polityków, ale w przypadku Rafała Trzaskowskiego dyskusja przybiera szczególny wymiar. Prezydent Warszawy i wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej od lat powtarza te same argumenty o „gigantomanii” projektu, ignorując przy tym fakty i dokumenty. Czy jego stanowisko to wynik niewiedzy, czy celowej manipulacji?

„Największe lotnisko świata”? Powtarzany mit Trzaskowskiego

Jednym z ulubionych zarzutów Trzaskowskiego jest twierdzenie, że CPK miał być „największym lotniskiem na świecie” z 100-200 mln pasażerów rocznie. Problem w tym, że żaden oficjalny dokument rządowy tego nie potwierdza.

W uchwale Rady Ministrów z 2017 roku (przyjętej za rządów PiS) czytamy, że docelowa przepustowość CPK miała wynosić 35-45 mln pasażerów do 2035 roku. Liczba 100 mln pojawia się jedynie jako perspektywa na połowę wieku, uwzględniająca potencjalny dynamiczny wzrost ruchu lotniczego.

Co ciekawe, już w 2010 roku rząd PO-PSL zlecił raport, który rekomendował budowę lotniska dla 45 mln pasażerów. Dlaczego więc Trzaskowski od lat straszy „gigantomanią”, skoro jego własna formacja planowała podobną skalę?

Lotnisko Chopina: Sabotaż rozwoju Warszawy?

Jednym z głównych argumentów Trzaskowskiego jest obrona lotniska Chopina, które – według niego – powinno pozostać głównym portem Warszawy, podczas gdy CPK miałoby pełnić funkcję uzupełniającą. Tymczasem:

  • Okęcie ma ograniczoną przepustowość (ok. 20 mln pasażerów rocznie) i brak miejsca na rozbudowę.
  • 800 hektarów w centrum miasta mogłoby zostać zagospodarowanych na nowe dzielnice mieszkaniowe, biznesowe i infrastrukturę, co rozwiązałoby część problemów warszawskiego rynku nieruchomości.
  • W Europie tylko Londyn i Paryż utrzymują dwa duże lotniska – ale ich aglomeracje są kilkukrotnie większe niż Warszawa.

Propozycja Trzaskowskiego, by Okęcie służyło w przyszłości „dronom i lotnictwu bezzałogowemu”, brzmi jak pomysł z lat 90., a nie wizja nowoczesnej metropolii.

Lot i Modlin

Jedna z najbardziej zaskakujących tez Trzaskowskiego to przekonanie, że Polska powinna rywalizować z Berlinem… lotniskiem w Modlinie. Tymczasem:

  • Modlin to port regionalny, który nawet po rozbudowie nie stanie się międzynarodowym hubem.
  • Za rządów PO-PSL LOT był na skraju bankructwa (w 2012 roku potrzebował pomocy publicznej), a liczba pasażerów spadała. Dopiero po 2015 roku przewoźnik urósł z 4,3 mln do 10 mln pasażerów rocznie.

Czy zatem „konkurencja Modlinem” to realna strategia, czy jedynie próba maskowania braku pomysłu na rozwój?

CPK: „Nieprzygotowany projekt”? Fakty vs. narracja Trzaskowskiego

Prezydent Warszawy twierdzi, że przez 8 lat rządów PiS w CPK „nic się nie wydarzyło”. Tymczasem:

  1. Przyjęto specustawę i decyzję środowiskową.
  2. Powstał master plan i wybrano inwestora strategicznego.
  3. Projekt był gotowy do realizacji, ale obecny rząd celowo go opóźnia, przesuwając otwarcie na 2032 rok (lub później).

Czy zatem CPK jest „nieprzygotowany”, czy raczej świadomie torpedowany przez tych, którzy nie mają własnej wizji?

Polska potrzebuje odwagi, nie mitów

Jak słusznie zauważa Maciej Wilk:

Polska zasługuje na więcej niż drugorzędne lotnisko w Modlinie i strach przed rozwojem. CPK to szansa na skok cywilizacyjny – ale tylko jeśli przestaniemy wierzyć w powtarzane od lat mity.

Czy Rafał Trzaskowski zmieni retorykę? Czy może wyborcy w końcu zaczną domagać się faktów, a nie politycznego teatru? O tym przekonamy się już wkrótce.

Komentarze (0)