Tygrys
18.05.2026

Tygrys uciekł z wybiegu i zaatakował człowieka. Dramatyczna akcja służb pod Lipskiem

R D
R D
Newsy
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Do niebezpiecznego incydentu doszło w niemieckim Schkeuditz niedaleko Lipska. Z prywatnego wybiegu uciekł tygrys, który chwilę później zaatakował 73-letniego pomocnika tresera. Mężczyzna odniósł poważne obrażenia i został przewieziony do szpitala.

Alarm postawił na nogi policję, straż pożarną oraz służby ratunkowe. Informacja o drapieżniku przemieszczającym się po okolicy wywołała ogromne poruszenie wśród mieszkańców.

Drony i obława na tygrysa

Według lokalnych mediów zwierzę wydostało się z wybiegu w niedzielę po południu. Policja natychmiast rozpoczęła szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą. W działaniach wykorzystano drony, a teren patrolowali funkcjonariusze wspierani przez strażaków.

Tygrysa odnaleziono około godziny 13 na terenie ogródków działkowych Gartenfreunde Dölzig. Służby zdecydowały o natychmiastowym zastrzeleniu zwierzęcia.

Jak przekazała rzeczniczka policji Susanne Lübcke, decyzję podjęto ze względu na bezpieczeństwo osób przebywających w okolicy.

Tygrys należał do „Królowej tygrysów”

Drapieżnik należał do Carmen Zander, znanej w Niemczech jako „Królowa tygrysów”. 51-letnia treserka od lat zajmuje się hodowlą dużych kotów i występuje z nimi podczas pokazów oraz wydarzeń cyrkowych.

W Schkeuditz prowadzi prywatne minizoo, w którym przetrzymywanych jest jeszcze kilka tygrysów. Niemieckie media od dawna zwracają uwagę na kontrowersje wokół tego miejsca. Według doniesień wybieg miał być zabezpieczony jedynie prowizorycznym ogrodzeniem oraz drucianą siatką.

Pojawiły się także informacje, że pozwolenie na prowadzenie obiektu mogło wygasnąć już kilka lat temu.

Burmistrzowie nie mają wątpliwości. „Tygrysy muszą odejść”

Po dramatycznym zdarzeniu głos zabrali lokalni samorządowcy. Burmistrz Schkeuditz Rayk Bergner zażądał likwidacji wybiegu i usunięcia zwierząt z okolicy.

Podobne stanowisko przedstawił burmistrz sąsiedniego Dölzig Thomas Druskat. Jak podkreślił, sytuacja mogła zakończyć się znacznie większą tragedią.

Władze lokalne domagają się przeniesienia wszystkich dużych kotów do specjalistycznych ośrodków, które zapewnią odpowiednie warunki i bezpieczeństwo mieszkańcom regionu.

Coraz więcej pytań o prywatne hodowle drapieżników

Sprawa wywołała w Niemczech szeroką debatę dotyczącą prywatnych hodowli egzotycznych zwierząt. Choć przepisy pozwalają na posiadanie tygrysów po spełnieniu określonych wymogów, eksperci coraz częściej wskazują na zagrożenia związane z trzymaniem niebezpiecznych drapieżników w pobliżu terenów mieszkalnych.

Mieszkańcy Schkeuditz przyznają, że po niedzielnym incydencie czują niepokój i oczekują zdecydowanych działań władz.

Komentarze (0)