Adrian Zandberg – historyk, programista i kandydat na prezydenta: kim jest współprzewodniczący Partii Razem?
15.07.2026

Adrian Zandberg – historyk, programista i kandydat na prezydenta: kim jest współprzewodniczący Partii Razem?

Redakcja
Redakcja
Newsy
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Adrian Zandberg – doktor historii, były programista aplikacji mobilnych i współprzewodniczący Partii Razem – jest kandydatem na prezydenta RP w 2025 roku. Jego biografia łączy duńskie korzenie, wczesne korzystanie z Internetu w Polsce, mentoring Jacka Kuronia i konsekwentną strategię budowania lewicy poza głównym nurtem koalicyjnym.

Adrian Zandberg to postać, która w polskiej polityce łączy rzeczy rzadko spotykane razem: doktorat z historii, praktyczne umiejętności programisty i wieloletnie relacje z legendami dawnej lewicy, od Jacka Kuronia po Ryszarda Bugaja. Współprzewodniczący Partii Razem ubiega się o fotel głowy państwa w wyborach prezydenckich w 2025 roku.

Najważniejsze:

  • Zandberg przyszedł na świat w Danii, gdzie osiedlili się jego rodzice, a do Polski wrócił jako dziecko po śmierci dziadka.
  • Posiada stopień doktora nauk humanistycznych w dziedzinie historii i równolegle przez lata zajmował się zawodowo programowaniem aplikacji mobilnych.
  • Jest jednym z założycieli Partii Razem i od 2022 roku sprawuje funkcję jej współprzewodniczącego.
  • Partia Razem wystawiła go jako swojego kandydata w wyborach prezydenckich w 2025 roku.

Między Aalborgiem a Ursynowem, korzenie, które ukształtowały polityka

Adrian Tadeusz Zandberg urodził się 4 grudnia 1979 roku w duńskim Aalborgu. Jego rodzice opuścili Polskę w różnych momentach, ojciec wcześniej, matka kilka lat później, i osiedlili się w Danii. Do Warszawy rodzina wróciła w 1986 roku, gdy śmierć dziadka skłoniła ich do powrotu. Chłopiec dorastał następnie na Mokotowie i Ursynowie.

Te dwa środowiska, skandynawskie i warszawskie, złożyły się na nieoczywistą kombinację doświadczeń. Zanim Zandberg zainteresował się polityką, zdążył wystąpić jako dziecięcy aktor w jednym z odcinków serialu z 1988 roku pt. Ballada o Januszku. Programowania uczył się razem z matką, na komputerze ZX Spectrum, w języku BASIC. Ten wątek technologiczny nie był przypadkowy: w drugiej połowie 1991 roku znalazł się w wąskim gronie pierwszych użytkowników Internetu w Polsce, korzystając z połączenia ustanowionego między Uniwersytetem Warszawskim a Uniwersytetem Kopenhaskim. Wkrótce potem, w latach 1993–1995, współtworzył polskojęzyczny dział archiwum marksistowskiego Marxists Internet Archive, działający w protokole Gopher, poprzedniku dzisiejszych stron WWW.

To właśnie ów splot wczesnego dostępu do sieci, lewicowych lektur i środowiska rodzinnego ukształtował człowieka, który dekadę później będzie zakładał stowarzyszenia alterglobalistyczne i portale polityczne. W szkole podstawowej wyprzedzał rówieśników o dwie klasy, a program dla uzdolnionych uczniów, stypendium Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci, potwierdziło jego wczesne zainteresowania intelektualne.

Historyk z doktoratem i programista aplikacji, jak te dwa światy się uzupełniają

Po maturze w prywatnym liceum ogólnokształcącym w 1997 roku Zandberg podjął równocześnie studia z prawa i historii na Uniwersytecie Warszawskim. Prawo porzucił, historię ukończył w 2002 roku. Pięć lat później obronił doktorat na wydziale historycznym tej samej uczelni. Praca, napisana pod kierunkiem Anny Żarnowskiej, dotyczyła organizacji i ruchów społecznych skupionych wokół partii socjaldemokratycznych działających w Niemczech i Wielkiej Brytanii u schyłku XIX i na początku XX wieku, czyli w przededniu pierwszej wojny światowej. Był to zatem doktorat o zalążkach zorganizowanej lewicy w momencie jej pierwszej poważnej próby.

Równolegle Zandberg prowadził działalność gospodarczą jako programista aplikacji mobilnych dla firm teleinformatycznych ze Stanów Zjednoczonych. Pracował też jako nauczyciel akademicki, między innymi na Wydziale Kultury Japonii Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych oraz w Wyższej Szkole Komunikowania, Politologii i Stosunków Międzynarodowych w Warszawie. Naukowo zajmował się zarówno historią ruchu robotniczego, jak i historią medycyny oraz leczenia uzależnień, ten drugi obszar zaowocował publikacją w prestiżowym piśmie „Medical History” wydawanym przez Cambridge University Press. Publikował również w polskich periodykach: „Meandrze”, „Przeglądzie Historycznym” i „Dziejach Najnowszych”.

Czytaj także: Paulina Matysiak poza partią Razem. Koniec współpracy po latach

Połączenie to nie jest wyłącznie ciekawostką biograficzną. Zainteresowanie archiwizacją treści lewicowych w protokole Gopher w latach 90. to właśnie punkt, w którym technologia i polityka spotkały się u Zandberga po raz pierwszy, na długo przed tym, nim zakładał partie i startował w wyborach.

Uczeń Jacka Kuronia, lata formowania lewicowej tożsamości

Sympatie polityczne Zandberg odziedziczył po matce i babce, związanych z Solidarnością Pracy. Jako wczesną inspirację wskazywał parlamentarne wystąpienia Ryszarda Bugaja i Aleksandra Małachowskiego, czołowych postaci Unii Pracy, ugrupowania, które w 1992 roku współtworzyła właśnie Solidarność Pracy. Praktyczną działalność polityczną zaczął od współpracy z Piotrem Ikonowiczem z Polskiej Partii Socjalistycznej przy kampanii prezydenckiej w 2000 roku.

Przełomowym momentem okazała się debata w Klubie Dialogu Politycznego imienia Zofii Kuratowskiej, gdzie Zandberg bronił stanowiska alterglobalistycznego w sporze z Bronisławem Geremkiem. To właśnie tam zetknął się z Jackiem Kuroniem, który wówczas sam sympatyzował z ruchem alterglobalistycznym. Znajomość szybko przerodziła się w ścisłą współpracę: razem współtworzyli we wrześniu 2001 roku polskie stowarzyszenie ATTAC, postulujące opodatkowanie przepływów kapitałowych. W listopadzie tego samego roku opublikowali wspólnie na łamach „Gazety Wyborczej” tekst zatytułowany „III RP dla każdego”, w którym postawili tezę o deficycie demokracji, wskazując na funkcjonowanie w Polsce „dzikiego, ale i państwowego kapitalizmu” i na „wyrwanie się wielkiego kapitału spod demokratycznej kontroli społeczeństw”. Kuroń zamierzał powierzyć Zandbergowi organizację Ruchu Obywatelskiego Obrony Człowieka, inicjatywy powiązanej z projektem ustawy o powszechnym systemie rad pracowniczych. Obaj angażowali się też wspólnie w protesty przeciwko łamaniu praw pracowniczych.

Wagę tej relacji trudno przecenić. Kuroń, jeden z najbardziej rozpoznawalnych działaczy opozycji demokratycznej, był dla Zandberga czymś więcej niż mentorem: był łącznikiem między tradycją polskiej lewicy opozycyjnej a nowym pokoleniem aktywistów doby globalizacji.

Przez te lata Zandberg angażował się w kolejne inicjatywy lewicowe i alterglobalistyczne, w tym stowarzyszenie ATTAC.

Partia Razem: strategia niezależności zamiast koalicji

Razem powstało jako świadoma odpowiedź na przekonanie Zandberga i innych założycieli, że żadna z istniejących formacji lewicowych nie jest w stanie skutecznie reprezentować postulatów prospołecznych bez ugrzęźnięcia w koalicyjnych kompromisach. Zandberg jest współzałożycielem partii i od 2022 roku sprawuje funkcję jej współprzewodniczącego. W 2019 roku po raz pierwszy uzyskał mandat poselski i zasiada w Sejmie do dziś. Strategia zachowania niezależności od większościowego układu pozostała fundamentem partii.

Wybory prezydenckie 2025 i spór o duszę polskiej lewicy

Kampania prezydencka w 2025 roku odsłoniła podział, który tli się wewnątrz polskiej lewicy od momentu, gdy Lewica zdecydowała się wejść do koalicji rządzącej pod koniec 2023 roku. Razem pozostało poza tym układem; Lewica z Magdaleną Biejat jako kandydatką na prezydenta współrządzi natomiast z centroprawicową Platformą Obywatelską i ugrupowaniem Trzecia Droga.

Spór ten nie jest wyłącznie personalny. Lewica wskazuje na wymierne efekty współrządzenia: dodatek do renty dla wdów, pilotaż skróconego czasu pracy, wyższy zasiłek pogrzebowy. Zandberg i Razem kontrują, że cena kompromisów ideologicznych jest zbyt wysoka i że udział w koalicji z centroprawicą rozmywa lewicową tożsamość. To pytanie, realizować fragmenty programu wewnątrz koalicji czy zachować czystość programową w opozycji, pozostaje bez jednoznacznej odpowiedzi w każdym systemie z progami wyborczymi, gdzie małe partie muszą stale balansować między wpływem a niezależnością.

Program Zandberga w wyborach prezydenckich koncentruje się na dostępności mieszkań, jakości usług publicznych oraz inwestycjach w edukację i naukę. Krytykuje dominację dwóch dużych ugrupowań prawicowych w polskiej polityce oraz tendencje prywatyzacyjne w systemie ochrony zdrowia.

Najczęściej zadawane pytania

Kim jest Adrian Zandberg z wykształcenia i skąd pochodzi?

Zandberg urodził się w duńskim Aalborgu, gdzie mieszkali jego rodzice po wyjeździe z Polski. Do Warszawy wrócił jako dziecko. Ukończył studia historyczne na Uniwersytecie Warszawskim, a w 2007 roku uzyskał tam doktorat z nauk humanistycznych. Równolegle przez lata prowadził działalność jako programista aplikacji mobilnych i pracował jako nauczyciel akademicki.

Dlaczego Razem nie weszło do Sejmu w 2015 roku, skoro Zandberg zdobył blisko pięćdziesiąt tysięcy głosów?

W polskim systemie wyborczym mandat poselski zależy od tego, czy cały komitet wyborczy przekroczy próg pięciu procent głosów w skali kraju, nie od indywidualnego wyniku kandydata w okręgu. Razem uzyskało 3,62 procent i progu nie przekroczyło, więc żaden z kandydatów partii nie uzyskał mandatu, niezależnie od osobistego wyniku. Do Sejmu Zandberg trafił cztery lata później, gdy Razem wystartowało w szerszej koalicji wyborczej.

Czym różni się strategia Partii Razem od strategii Lewicy w kampanii 2025?

Kluczowa różnica dotyczy stosunku do koalicji rządzącej. Lewica od końca 2023 roku współrządzi z centroprawicową Platformą Obywatelską i Trzecią Drogą, realizując część swojego programu wewnątrz tego układu i wskazując na konkretne efekty, takie jak dodatek dla wdów czy pilotaż krótszego czasu pracy. Razem pozostaje poza koalicją, argumentując, że niezależność pozwala zachować spójność programową i wiarygodność wobec lewicowego elektoratu. Spór ten odzwierciedla trwały dylemat małych partii lewicowych w systemach z progami wyborczymi.

Jaki był związek Adriana Zandberga z Jackiem Kuroniem?

Poznali się podczas debaty politycznej w 2000 roku, gdy Zandberg bronił pozycji alterglobalistycznych naprzeciw Bronisławowi Geremkowi. Kuroń sympatyzował wówczas z tym ruchem i obaj szybko nawiązali ścisłą współpracę: razem założyli polskie stowarzyszenie ATTAC, opublikowali wspólny artykuł w „Gazecie Wyborczej” i protestowali przeciwko łamaniu praw pracowniczych. Kuroń planował powierzyć Zandbergowi organizację swojej nowej inicjatywy obywatelskiej. Źródła opisują Zandberga jako najbliższego ucznia Kuronia.

Jak wczesne doświadczenia technologiczne Zandberga wpłynęły na jego działalność polityczną?

Zandberg był jednym z pierwszych użytkowników Internetu w Polsce i już jako nastolatek współtworzył polskojęzyczny dział archiwum tekstów lewicowych działający w protokole Gopher. Kilka lat później Technologia i polityka splatały się u niego od wczesnej młodości, zanim jeszcze zostały partią i mandatem. Kompetencje programistyczne były też przez wiele lat jego głównym źródłem utrzymania, równolegle do działalności naukowej i politycznej.

Fot. Jerzy Janiszewski / Wikimedia Commons (Public domain)


Komentarze (0)