30.03.2026

Apel pastorki Trumpa do Amerykanów: Przekazujcie 10 proc. dochodów na rzecz Izraela

Kamil
Kamil
Polityka
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Paula White Cain, wpływowa amerykańska teleewangelistka i wieloletnia doradczyni duchowa Donalda Trumpa, wywołała falę komentarzy swoim najnowszym wezwaniem do wiernych

Duchowna domaga się od swoich obserwatorów przekazywania dziesięciu procent ich dochodów na wsparcie jej działalności oraz realizację projektów na terenie Izraela. White Cain argumentuje, że wsparcie finansowe Ziemi Świętej jest nie tylko obowiązkiem religijnym, ale również warunkiem otrzymania szczególnych błogosławieństw od Boga.

Biblijny nakaz czy finansowa presja?

W swoim apelu pastorka odwołuje się do starotestamentowej zasady dziesięciny. Według jej interpretacji, każdy wierzący powinien oddawać 10 procent swoich zarobków na cele wskazane przez liderów duchowych. Pieniądze te mają być przeznaczone na „misję niesienia nadziei” oraz konkretne inwestycje w Izraelu, który w teologii pasterki zajmuje miejsce centralne.

Ewangelistka przekonuje, że fundusze są niezbędne do finansowania m.in. projektów humanitarnych i edukacyjnych. Krytycy zauważają jednak, że retoryka ta idealnie wpisuje się w tzw. „Ewangelię sukcesu”, w której hojność wobec organizacji religijnej jest przedstawiana jako inwestycja, która ma przynieść darczyńcy wymierny zysk materialny i zdrowotny.

Izrael jako fundament wiary

Paula White Cain od lat buduje swoją pozycję na silnych związkach z Izraelem. Regularnie organizuje wyprawy do Ziemi Świętej, podczas których dokumentuje postępy w renowacji miejsc kultu i wspieraniu lokalnych wspólnot. To właśnie te relacje stanowią główny argument w jej kampaniach zbierania funduszy.

Wsparcie dla Izraela ma w tym przypadku podwójne dno:

— Wymiar duchowy: Realizacja biblijnych proroctw poprzez odbudowę i wsparcie narodu wybranego.

— Wymiar polityczny: Podtrzymywanie silnych więzi między amerykańskimi chrześcijanami syjonistycznymi a państwem Izrael, co miało kluczowe znaczenie m.in. w okresie prezydentury Donalda Trumpa.

Kontrowersje wokół transparentności

Działalność Pauli White Cain nie po raz pierwszy budzi zastrzeżenia organizacji monitorujących przejrzystość finansową związków wyznaniowych. Przeciwnicy jej metod wskazują na brak jasnych raportów dotyczących tego, jaka część z „dziesięciny” trafia bezpośrednio do potrzebujących w Izraelu, a ile pochłaniają koszty luksusowego stylu życia samej teleewangelistki i obsługa jej medialnego imperium.

Dla tysięcy jej zwolenników apel o 10 procent dochodu pozostaje jednak świętym obowiązkiem. Dla reszty świata to kolejny przykład na to, jak skutecznie można połączyć religijną pasję z modelem biznesowym opartym na subskrypcji wiary.

Każdy, kto pragnie kroczyć drogą błogosławieństwa, musi zrozumieć wagę wsparcia dla Izraela. Dziesięcina to nie podatek, to inwestycja w Boże królestwo, która wraca do darczyńcy ze zdwojoną siłą.

— powiedział Paula White Cain, reprezentujący Paula White Ministries.

Komentarze (0)