iOS 27 beta: narzędzie do usuwania elementów ze zdjęć w końcu działa — ale jest jeden haczyk
23.07.2026

iOS 27 beta: narzędzie do usuwania elementów ze zdjęć w końcu działa — ale jest jeden haczyk

Redakcja
Redakcja
Tech
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Deweloperska beta iOS 27 przynosi znaczącą poprawę narzędzia do usuwania elementów ze zdjęć na iPhonie. Algorytmy AI lepiej odtwarzają tło, pojawiły się dwa tryby edycji, a efekty zaczynają rywalizować z profesjonalnymi programami. Jest jednak istotny haczyk: testerzy zgłaszają problemy z wydajnością i kompatybilnością, które każą wstrzymać się z ostateczną oceną do premiery wersji stabilnej.

Apple w końcu poważnie zabrało się za funkcję usuwania niechcianych elementów ze zdjęć. Deweloperska beta iOS 27 przynosi znaczące poprawki narzędzia, które przez lata było piętą achillesową wbudowanej galerii iPhone’a, podczas gdy konkurencja oferowała podobne rozwiązania już od dłuższego czasu. Pierwsze testy przeprowadzone przez redakcję iPhoneIslam.com potwierdzają: skok jakościowy jest realny, ale jeden problem skutecznie psuje radość z odkrycia.

Najważniejsze:

  • Narzędzie do usuwania elementów ze zdjęć w iOS 27 działa szybciej i precyzyjniej
  • Algorytmy generatywne AI Apple lepiej odtwarzają wzory tła, światło i cień w miejscu usuniętego obiektu
  • Po raz pierwszy dostępne są dwa tryby edycji: szybki oraz w wysokiej jakości
  • Testerzy zgłaszają istotne problemy z wydajnością i kompatybilnością systemową, które obniżają zaufanie do narzędzia na etapie bety

Dlaczego to ważne właśnie teraz, i dlaczego tak późno?

Żeby dobrze ocenić to, co Apple pokazuje w iOS 27, warto spojrzeć na kontekst. Narzędzia do generatywnego usuwania elementów ze zdjęć są standardem w ekosystemach konkurencji od dłuższego czasu. Apple, znane z wypuszczania funkcji dopiero wtedy, gdy uzna je za dopracowane, przez długi czas oferowało narzędzie, które sprawiało wrażenie niedokończonego. Wielu użytkowników iPhone’a po prostu sięgało po zewnętrzne aplikacje, zamiast korzystać z wbudowanej opcji.

Czytaj także: Spatial Reframe w iOS 27: AI zmienia kąt zdjęcia po fakcie. Co to oznacza dla Twoich fotek i ich wiarygodności?

Aktualizacja w iOS 27 wygląda na sygnał, że Apple przestaje traktować tę funkcję jako eksperymentalną i zaczyna walczyć o użytkownika, który do tej pory musiał wychodzić poza wbudowane narzędzia, by uzyskać przyzwoity efekt. Pytanie, czy to przełom, czy po prostu nadgonienie zaległości, wrócimy do tego na końcu.

Co konkretnie się zmieniło

Jak opisuje iPhoneIslam.com na podstawie testów deweloperskiej bety, narzędzie rozpoznaje teraz szybciej i dokładniej, co użytkownik chce usunąć z tła zdjęcia. Sztuczna inteligencja Apple lepiej radzi sobie ze skomplikowanymi detalami, takimi jak światło i cień, niż we wcześniejszych wersjach systemu.

Czytaj także: iOS 27 zmienia Kalendarz i Przypomnienia: mniej klikania, więcej inteligencji

Redakcja serwisu podkreśla, że funkcja przestała sprawiać wrażenie eksperymentalnej. Zaczyna przypominać narzędzie, na którym można polegać przy czyszczeniu zdjęcia bez niszczenia oryginalnej kompozycji kadru.

iOS 26 kontra iOS 27, co się poprawiło

Porównanie obu wersji wypada na korzyść nowego systemu. W iOS 26 narzędzie potrafiło zostawiać rozmazane fragmenty lub widoczne różnice kolorystyczne w miejscu usuniętego elementu, efekt, który dla wprawnego oka wyglądał nieprofesjonalnie.

Czytaj także: iOS 27 przebudowuje aplikację Wiadomości: 13 zmian, które rozwiązują problemy znane od lat

W iOS 27 Apple znacznie poprawiło algorytmy generatywne odpowiedzialne za uzupełnianie luk w obrazie. System teraz rozpoznaje ogólny wzór tła i rekonstruuje go w sposób, który, według iPhoneIslam.com, może rywalizować z profesjonalnymi programami do edycji zdjęć.

Wersja systemu Jakość uzupełniania tła Obsługa światła i cienia
iOS 26 Czasem rozmazane fragmenty, widoczne różnice kolorów Gorsza niż w iOS 27
iOS 27 beta Naturalna rekonstrukcja wzoru tła Znacznie lepsza, zbliżona do profesjonalnych narzędzi

Dwa tryby edycji: szybko albo dokładnie

Jedną z najważniejszych nowości w iOS 27 jest możliwość wyboru między dwoma trybami pracy narzędzia. Tryb szybki wykonuje zadanie w ułamku sekundy, sprawdzi się, gdy zdjęcie trzeba natychmiast opublikować w mediach społecznościowych. Tryb wysokiej jakości jest wolniejszy, ale precyzyjnie przetwarza każdy piksel obrazu, co ma sens przy zdjęciach do wydruku lub na pamiątkę.

Tryb Szybkość Kiedy warto użyć
Szybki Ułamek sekundy Natychmiastowe udostępnianie, social media
Wysoka jakość Dłuższy czas przetwarzania Zdjęcia do wydruku, pamiątkowe kadry, archiwum

To rozróżnienie jest sprytnym posunięciem, Apple przyznaje w ten sposób, że nie każde zastosowanie wymaga maksymalnej precyzji. Daje użytkownikowi wybór zamiast narzucać jeden standard.

Haczyk: wydajność i kompatybilność

Tu pojawia się problem, który iPhoneIslam.com wprost nazywa istotną przeszkodą. Mimo wyraźnej poprawy jakości, testerzy zgłaszają trudności związane z wydajnością i kompatybilnością systemową. Redakcja serwisu nie podaje szczegółów dotyczących konkretnych modeli iPhone’a ani dokładnych objawów, i to jest właśnie największa słabość obecnego obrazu tej funkcji: wiemy, że coś nie działa tak jak powinno, ale zakres problemu pozostaje niejasny na etapie deweloperskiej bety.

Tyle da się powiedzieć na podstawie dostępnych informacji: problem jest na tyle poważny, że część testerów nie ufa narzędziu w pełni. Czy zostanie rozwiązany do premiery stabilnej wersji systemu, tego dziś nie wiadomo.

Przełom czy nadganianie zaległości? Stanowisko redakcji

Uczciwa odpowiedź brzmi: trochę jedno i trochę drugie. To, co Apple pokazuje w iOS 27, to realny skok, funkcja przestaje być wstydem wbudowanej galerii i zaczyna być poważnym narzędziem. Ale konkurencja nie stoi w miejscu. Użytkownik, który przez ostatnie lata przyzwyczaił się do zewnętrznych aplikacji oferujących generatywną edycję zdjęć, niekoniecznie natychmiast porzuci swoje nawyki, szczególnie jeśli problem z wydajnością utrzyma się w wersji finalnej.

Jeśli Apple rozwiąże kwestię kompatybilności i utrzyma jakość odtwarzania tła z bety, narzędzie ma szansę stać się rzeczywistą alternatywą dla zewnętrznych aplikacji w codziennym użyciu. To byłby prawdziwy przełom, bo siłą Apple jest integracja z resztą systemu, a nie samo istnienie funkcji.

To właściwe pytanie, i odpowiedź poznamy dopiero po premierze stabilnej wersji systemu.

Najczęściej zadawane pytania

Czy narzędzie w iOS 27 zastąpi zewnętrzne aplikacje do edycji zdjęć?

Na etapie deweloperskiej bety jest za wcześnie na jednoznaczną odpowiedź. Jakość odtwarzania tła jest wyraźnie lepsza niż we wcześniejszej wersji i według iPhoneIslam.com może rywalizować z profesjonalnymi programami, ale zgłaszane problemy z wydajnością i kompatybilnością każą wstrzymać się z wyrokiem do premiery wersji stabilnej.

Na jakich urządzeniach dostępna jest deweloperska beta iOS 27?

Źródło informuje o dostępności deweloperskiej bety, ale nie precyzuje szczegółowych wymagań sprzętowych ani listy obsługiwanych urządzeń.

Który tryb edycji wybrać: szybki czy wysoka jakość?

Tryb szybki sprawdza się przy natychmiastowym udostępnianiu zdjęć w mediach społecznościowych. Tryb wysokiej jakości jest wolniejszy, ale warto go wybrać przy zdjęciach przeznaczonych do wydruku lub do zachowania jako pamiątka, precyzja przetwarzania jest wtedy wyraźnie wyższa.

Kiedy iOS 27 trafi do zwykłych użytkowników?

Źródło nie podaje konkretnej daty premiery stabilnej wersji systemu. Deweloperska beta to dopiero pierwszy etap, przed premierą Apple zwykle wypuszcza kolejne wersje beta, w tym publiczną.

Fot. Oryginał: Apple Inc. Wektoryzacja: Totie / Wikimedia Commons (Public domain)


Komentarze (0)