Kanye West-- Saint Pablo Tour, fot: jamielandis-101
15.04.2026

Kanye West ma zagrać w Chorzowie. Czy czarnoskóry miłośnik Hitlera zostanie wpuszczony do Polski?

Kamil
Kamil
Newsy
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Szok, niedowierzanie i potężny skandal wisi w powietrzu.

Kanye West, znany dziś jako Ye, oficjalnie ogłosił koncert na Stadionie Śląskim, ale nad wydarzeniem gromadzą się czarne chmury. Podczas gdy fani szykują portfele na bilety za tysiące złotych, organizacje międzynarodowe alarmują: czy w kraju tak ciężko doświadczonym przez nazizm jest miejsce dla artysty, który publicznie wychwalał Adolfa Hitlera?

Wielki powrót czy wielka prowokacja?

Po 15 latach nieobecności jeden z najbardziej nieprzewidywalnych artystów świata chce opanować Chorzów. Zaplanowany na 19 czerwca 2026 roku koncert w ramach trasy „Bully” ma być jedynym występem Ye w Polsce. Jednak muzyka zeszła na dalszy plan w obliczu ideologicznej wojny, jaka rozpętała się wokół tej wizyty. Kanye West od lat szokuje antysemickimi wypowiedziami, które doprowadziły już do zablokowania jego wjazdu do Wielkiej Brytanii i prób odwołania koncertów we Francji.

Pytanie o to, czy polskie władze pójdą śladem Londynu i zakażą raperowi wstępu, staje się kluczowe. Polska, będąca strażnikiem pamięci o ofiarach Holokaustu, stoi przed wizerunkowym dylematem: pozwolić na komercyjne show człowieka, który stał się „tubą dla neonazistów”, czy postawić twarde weto w imię przyzwoitości?

Ceny z kosmosu i walka o bilety

Mimo skandalu, machina biletowa rusza pełną parą. Organizatorzy z ekipy HAŁAS! nie biorą jeńców – ceny wejściówek zwalają z nóg. Najdroższe pakiety VIP mają kosztować astronomiczne 3500 zł, a za przywilej stania w strefie Golden Circle trzeba będzie zapłacić około 1800 zł. Nawet najtańsze miejsca na trybunach to wydatek rzędu 550 zł.

  • 15 kwietnia: Start zapisów do przedsprzedaży.
  • 20 kwietnia: Pierwsza szansa na zakup biletów dla zarejestrowanych.
  • 21 kwietnia: Otwarta sprzedaż – o ile cokolwiek zostanie.

Fani muszą podać numer telefonu i e-mail na oficjalnej stronie Ye, by w ogóle marzyć o wejściu na stadion. Jednak czy te pieniądze nie przepadną? Kanye słynie z odwoływania tras w ostatniej chwili, a rosnąca presja społeczna może zmusić organizatorów do kapitulacji.

Czy fan Hitlera zagra nad Wisłą?

Głosy sprzeciwu są coraz głośniejsze i pochodzą z najwyższych szczebli organizacji walczących z nienawiścią. Międzynarodowy Komitet Oświęcimski nie przebiera w słowach, ostrzegając przed jawnym promowaniem nienawiści na polskiej ziemi.

Kanye West nie tylko obraża i oburza (…) lecz także jako podżegacz i tuba dodaje odwagi i motywuje nowych nazistów. — stwierdził Christoph Heubner, reprezentujący Międzynarodowy Komitet Oświęcimski.

W obliczu takich oskarżeń koncert na Stadionie Śląskim przestaje być wydarzeniem muzycznym, a staje się testem dla polskich granic i kręgosłupa moralnego organizatorów. Czy chorzowski „kocioł czarownic” faktycznie zapłonie 19 czerwca, czy może Ye podzieli los innych „persona non grata” i odbije się od polskich granic? Jedno jest pewne: to będzie najgorętszy czerwiec w historii polskiego show-biznesu.

Komentarze (1)