Arystokratka, szpieg, aktorka. Klementyna Mańkowska grała z Gestapo i wygrała
14.06.2026

Arystokratka, szpieg, aktorka. Klementyna Mańkowska grała z Gestapo i wygrała

Redakcja
Redakcja
Polska
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Polska arystokratka, która straciła majątek, a zyskała legendę. Klementyna Mańkowska szpiegowała dla aliantów, udając lojalną wobec Niemców. Jej historia to gotowy scenariusz filmowy.

Wyobraź sobie kobietę, która podczas przesłuchania przez Gestapo nie trzęsie się ze strachu, lecz gromi oficerów za brak manier i domaga się odwozu służbową limuzyną. To nie scena z hollywoodzkiego thrillera – to fragment życiorysu Klementyny Mańkowskiej, polskiej arystokratki i jednej z najskuteczniejszych agentek II wojny światowej.

Najważniejsze:

Czytaj takze: PiS żąda zmiany nazwy ulicy Bandery w ukraińskim mieście

Czytaj takze: Zemsta i śmierć w \”Złotej Jesieni\”. Wstrząsające kulisy zabójstwa 88-latki z Łodzi

Czytaj takze: Syria: Krwawy atak na Chrześcijan. Terrorysta-samobójca zaatakował w trakcie niedzielnej mszy

  • Mańkowska była podwójną agentką – działała dla polskiego podziemia, jednocześnie pozorując współpracę z niemiecką Abwehrą, a Brytyjczycy uważali ją za jednego ze swoich najcenniejszych agentów.
  • Jej arystokratyczne pochodzenie i bezczelna pewność siebie okazały się najskuteczniejszą bronią – wychodziła wolna z przesłuchań Gestapo.
  • Brytyjczycy uważali ją za jedną ze swoich najcenniejszych agentek; po wojnie została odznaczona przez trzy różne państwa.
  • Jej ojciec zginął w Katyniu – rodzina Mańkowskiej zapłaciła wojnie najwyższą cenę.

Z pałacu wprost w szpiegowski świat

Klementyna Mańkowska urodziła się w 1910 roku w Wysuczce na Podolu, w rodzinie ziemiańskiej z silnymi tradycjami patriotycznymi. Jej ojciec, Cyryl Czarkowski-Golejewski, padł później ofiarą zbrodni katyńskiej. Po ślubie z Andrzejem Mańkowskim zamieszkała w majątku Winna Góra pod Poznaniem. Idylla skończyła się brutalnie z wybuchem wojny – Niemcy zajęli posiadłość, a sam pałac przeznaczono na rezydencję dla Wilhelma Keitla, późniejszego feldmarszałka Wehrmachtu.

Pozbawiona dachu nad głową i majątku arystokratka trafiła do Warszawy. Tam zetknęła się ze światem konspiracji za pośrednictwem siostry i kuzynki, które już działały w wywiadzie. Jak wspominała później, słuchając ich opowiadań, paliła się, żeby robić to samo. Wkrótce Stefan Witkowski zwerbował ją do organizacji Muszkieterów.

Muszkieterowie: elita polskiego podziemia

Muszkieterowie nie byli przeciętną siatką konspiracyjną. Mańkowska szybko stała się dla nich bezcennym aktywem dzięki przymiotom, które w normalnych czasach służyły jedynie do prowadzenia salonu – znajomości językowej, towarzyskiej swobodzie i umiejętności poruszania się wśród elit.

Jej pierwsze zadanie polegało na zdobywaniu informacji od oficerów sztabowych generała Curta Ludwiga von Gienantha – ludzi, których poznała jeszcze w Winnej Górze, w poprzednim życiu. Arystokratyczne koneksje okazały się idealnym paszportem do zamkniętego świata niemieckich oficerów.

Podwójna gra z Abwehrą – i osobiste spotkanie z Canarisem

Na przełomie 1941 i 1942 roku, za zgodą swojej organizacji i Brytyjczyków, Mańkowska została zwerbowana przez Abwehrę – niemiecką wojskową służbę wywiadowczą. Według jej własnej relacji przytaczanej przez Onet, rozmawiał z nią osobiście szef Abwehry Wilhelm Canaris, który wyraził podziw dla jej odwagi i zimnej krwi, a jednocześnie przyznał wprost, że Hitler prowadzi Niemcy ku katastrofie.

To był szczyt ryzykownej gry: pracować jednocześnie dla polskiego podziemia, brytyjskiego wywiadu i udawać lojalną agentką Niemców. Mańkowska zbierała informacje o planach III Rzeszy i ruchach wojsk, badała nastroje i lojalność oficerów, pełniła też funkcję łączniczki i kurierki.

Gestapo kontra arystokratyczne nerwy ze stali

Podczas przesłuchań przez Gestapo za każdym razem wychodziła wolna – z powodu braku wystarczających dowodów. Ale to nie przypadek sprawił, że żyła. Syn agentki, Krzysztof, wspominał, że matka miała kolosalną odwagę, niczego i nikogo się nie bała, była piękna, miała prawdziwą charyzmę i była znakomitą aktorką. Dodawał też, że miała podczas wojny dużo szczęścia.

Podczas jednego z przesłuchań Mańkowska nie przyjęła roli przestraszonej podejrzanej. Zamiast tego zwróciła się do oficerów Gestapo, zarzucając im, że zachowują się jak – użyjmy dyplomatycznego skrótu – nie jak niemieccy oficerowie, lecz jak hołota. Zapowiedziała, że zanotuje ich nazwiska i rangi, i sporządzi raport dla ich przełożonych. Następnie zażądała odwozu przez szofera. I dostała go.

To nie był przypadkowy blef. To był wynik zimnej kalkulacji: Gestapo obawiało się kobiety, która zachowywała się tak, jakby miała władzę – bo może rzeczywiście ją miała?

Koniec Muszkieterów i cień kontrowersji

Historia organizacji nie skończyła się szczęśliwie. Losy Witkowskiego i okoliczności rozwiązania Muszkieterów pozostają przedmiotem badań historyków. Pewne jest, że organizacja ostatecznie przestała istnieć, a jej dzieje – podobnie jak biografia samej Mańkowskiej – obfitują w zdarzenia, które trudno jednoznacznie oceniać z perspektywy czasu.

Mańkowska, mimo kontrowersji związanych z podwójną rolą i pochlebnym stosunkiem do niektórych oficerów Wehrmachtu – których uważała za przeciwników polityki Hitlera – nie straciła dobrego imienia. Po wojnie uhonorowano ją odznaczeniami aż trzech państw: polskie władze na emigracji przyznały jej Srebrny Krzyż Zasługi z Mieczami, Francja nadała tytuł Kawalera Orderu Zasługi, a Niemcy odznaczyli ją Krzyżem Zasługi na Wstędze Orderu Zasługi RFN.

Dlaczego jej historia jest ważna dziś?

Klementyna Mańkowska urodziła się w 1910 roku, zmarła w 2003 roku – przeżyła niemal cały wiek XX i zdążyła doczekać wolnej Polski. Jej życiorys to dowód, że w czasach ekstremalnych inteligencja, klasa i nerwy ze stali mogą być skuteczniejszą bronią niż cokolwiek innego. I że kobiety – często pomijane w głównych narracjach o wojnie – stały w pierwszej linii najniebezpieczniejszych operacji wywiadowczych.

Jak podaje Onet, jej sylwetka znalazła się na wystawie plenerowej poświęconej bohaterskim Polkom. Czas najwyższy, żeby stała się tak samo rozpoznawalna jak najgłośniejsze postaci wojennej historii Polski.

Najczęściej zadawane pytania

Dla kogo szpiegowała Klementyna Mańkowska?
Działała przede wszystkim dla polskiej organizacji konspiracyjnej Muszkieterowie oraz dla brytyjskiego wywiadu. Jednocześnie pozornie współpracowała z niemiecką Abwehrą jako podwójna agentka – za wiedzą i zgodą swoich przełożonych.

Dlaczego Gestapo ją zwolniło?
Według dostępnych relacji była przesłuchiwana przez Gestapo i za każdym razem zwalniano ją z powodu braku wystarczających dowodów. Jej bezczelna pewność siebie i arystokratyczna postawa skutecznie dezorientowały przesłuchujących.

Jakie odznaczenia otrzymała po wojnie?
Uhonorowano ją odznaczeniami trzech państw: Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami (polskie władze na emigracji), tytułem Kawalera Orderu Zasługi (Francja) oraz Krzyżem Zasługi na Wstędze Orderu Zasługi RFN (Niemcy).

Komentarze (0)