Polska wciąż nie przekazała Ukrainie myśliwców MiG-29. Wiceminister Tomczyk wyjaśnił, co musi się stać, by do transferu doszło.
Polskie myśliwce MiG-29 nadal nie trafiły na Ukrainę. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk potwierdził w czerwcu 2026 roku, że obecny rząd nie zrealizował tego przekazania, bo kluczowy warunek po stronie ukraińskiej wciąż nie został spełniony. Chodzi o dostęp do ukraińskich technologii dronowych i rakietowych, który Polska postawiła jako cenę za te maszyny.
Najważniejsze:
Czytaj takze: Polska przekazuje Ukrainie wszystkie myśliwce MiG-29 – strategiczna wymiana na niespotykaną skalę
- Obecny rząd nie przekazał Ukrainie żadnego MiG-a, w przeciwieństwie do poprzedniego rządu PiS.
- Warunkiem transferu jest ukraiński transfer technologii dronowych i rakietowych do Polski.
- Rozmowy między Warszawą a Kijowem trwają, ale sprawa nie została sfinalizowana.
- Sztab Generalny poinformował o rozmowach w grudniu 2025 roku, wskazując na wyeksploatowanie maszyn i brak perspektyw ich dalszej modernizacji.
Co powiedział Tomczyk?
Jak podaje Gazeta.pl, wiceminister obrony Cezary Tomczyk w poniedziałek 15 czerwca wystąpił w Radiu ZET i jasno potwierdził, że Polska nie przekazała Ukrainie myśliwców MiG-29. Zaznaczył przy tym, że poprzedni rząd PiS faktycznie dokonał wcześniej jakiegoś przekazania, lecz od zmiany władzy nie doszło do żadnego nowego transferu.
Zapytany wprost, czy Ukraina w ogóle dostanie te samoloty, Tomczyk nie zamknął drzwi. Wyjaśnił, że oba kraje umówiły się na wymianę: Polska odda sprzęt, jeśli Ukraina udostępni jej wybrane technologie dronowe i rakietowe. Sprawa, jego słowami, nie została jeszcze domówiona, a dialog między stronami trwa.
Dlaczego MiG-i są w ogóle na stole?
Kontekst tej historii sięga grudnia 2025 roku, kiedy Sztab Generalny Wojska Polskiego poinformował, że polsko-ukraińskie rozmowy na temat myśliwców oficjalnie się toczą. Wojsko tłumaczyło wtedy, że MiG-i są już mocno wyeksploatowane, a polska armia nie widzi perspektyw ich dalszej modernizacji. W tej sytuacji maszyny mogą trafić tam, gdzie jeszcze są przydatne, czyli na Ukrainę, pod warunkiem że Polska coś w zamian zyska.
To klasyczna logika transakcji obronnej: zamiast złomować starzejący się sprzęt, wymienić go na know-how, które akurat Ukraina posiada w ogromnych ilościach po kilku latach intensywnej wojny dronowej.
Co blokuje finalizację umowy?
Temat MiG-ów nie jest tylko kwestią techniczną. Mimo że Sztab Generalny ogłosił prowadzenie rozmów już w grudniu 2025 roku, po ponad pół roku od tego komunikatu sprawa wciąż pozostaje nierozstrzygnięta. Tomczyk nie wskazał żadnego konkretnego powodu impasu ani terminu przełomu, stwierdzając jedynie, że rozmowy są kontynuowane i żadna ze stron ich nie zerwała.
Czytaj takze: Gen. Chmielewski przejął cyberwojska. Polska ma nowego strażnika internetu
Kluczowym zagadnieniem pozostaje kwestia technologii. Polska oczekuje od Ukrainy konkretnych zobowiązań w zakresie transferu rozwiązań dronowych i rakietowych, które ukraińska armia rozwinęła w toku działań wojennych. Dopóki te warunki nie zostaną precyzyjnie określone i zaakceptowane przez obie strony, myśliwce pozostaną w Polsce.
Co to oznacza dla Polski i Ukrainy w praktyce?
Dla przeciętnego obserwatora ta historia to przykład, jak bardzo wielka polityka obronna potrafi utknąć w biurokratycznych i proceduralnych zawiłościach. Z jednej strony Polska ma starzejący się sprzęt, który chce oddać w dobrej wierze sojusznikowi. Z drugiej chce coś za to dostać, a Ukraina jeszcze nie domknęła warunków tej wymiany.
Kluczowe pytanie, które pozostaje bez odpowiedzi, to to, dlaczego po ponad pół roku od ogłoszenia rozmów przez Sztab Generalny, sprawa wciąż nie jest sfinalizowana. Tomczyk nie wskazał żadnego konkretnego terminu ani powodu impasu, deklarując jedynie, że dialog trwa i nic się w tej sprawie nie zmieniło.
Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego Polska nie przekazała MiG-29 Ukrainie?
Polska uzależniła przekazanie myśliwców od ukraińskiego transferu technologii dronowych i rakietowych. Według wiceministra Tomczyka sprawa nie została jeszcze domówiona.
Czytaj takze: Rosja chciała wrobić Ukrainę w sabotaż na Białorusi. Plan wyszedł na jaw
Czy poprzedni rząd przekazał Ukrainie MiG-i?
Tak, według słów Tomczyka przekazania myśliwców dokonał jeszcze poprzedni rząd PiS. Obecny rząd żadnego nowego transferu nie zrealizował.
Od kiedy trwają rozmowy o przekazaniu MiG-ów?
Sztab Generalny Wojska Polskiego poinformował o prowadzeniu rozmów z ukraińską stroną w grudniu 2025 roku. Wojsko wskazało wówczas na wyeksploatowanie maszyn i brak perspektyw ich dalszej modernizacji jako główny powód rozważanego transferu.
Kiedy Polska może przekazać MiG-29 Ukrainie?
Żadnego terminu nie podano. Wiceminister Tomczyk stwierdził jedynie, że rozmowy są kontynuowane i trwają do czasu ostatecznego domówienia warunków po obu stronach.

Komentarze (0)