03.09.2026

Strzelanina w środku Kijowa i „porwany” oficer. Ukraińskie służby oskarżają się nawzajem

Kamil
Kamil
NewsyPolitykaŚwiat
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Zastępca dowódcy Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego (RDK) Stepan Kapłunow twierdzi, że został porwany i przez ponad tydzień przetrzymywany w tajnym więzieniu przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy — a odbić mieli go siłą żołnierze podlegającej wywiadowi wojskowemu jednostki "Tymura", co skończyło się strzelaniną w kijowskiej dzielnicy Berezniaki — opisuje Wirtualna Polska za relacją Kapłunowa dla Radia NV.

Prokuratura Generalna wszczęła śledztwo, a prezydent Wołodymyr Zełenski nazwał incydent „haniebnym” i zażądał konsekwencji personalnych w służbach.

Porwanie przez SBU

Według relacji Kapłunowa do porwania doszło 23 sierpnia w pobliżu jego miejsca zamieszkania. Napastnicy przedstawili się jako policjanci, powalili go na ziemię i skuli kajdankami.

Potem po prostu wsadzili mnie do czarnego BMW. Nie przedstawili żadnych dokumentów, nie postawili zarzutów i odjechali

— relacjonował Stepan Kapłunow w rozmowie z Radiem NV, cytowanym przez WP.

Dalej — jak twierdzi — przesiadał się do dwóch kolejnych pojazdów, a z zaklejonymi taśmą oczami trafił do „tajnego więzienia”, gdzie trzymano go zakutego w kajdanki i łańcuchy: około pięciu dni w pierwszej lokalizacji i cztery w drugiej. Z czasem miał się zorientować, że porywacze nie są policjantami, lecz funkcjonariuszami SBU — zdradził ich sposób, w jaki zwracali się do siebie. Przez pierwsze dwa dni intensywnie go przesłuchiwano, zarzucając mu kontakty z rosyjską FSB i przekierowywanie tej komunikacji na bezpośredniego przełożonego, Dmytra Iwanowa. Poza momentem zatrzymania — zaznacza — nie stosowano wobec niego przemocy.

Z tego, co rozumiem, najprawdopodobniej celem było zdyskredytowanie sił specjalnych „Tymura”, a w szczególności ich dowódcy

— ocenił Kapłunow.

Bratobójcze walki

Finał był jak z filmu sensacyjnego: Kapłunow twierdzi, że w miejscu przetrzymywania słyszał przez okno strzały, a po zakończeniu przeszukania jego mieszkania został siłą odbity przez żołnierzy jednostki „Tymura” — formacji podległej Głównemu Zarządowi Wywiadu ministerstwa obrony (HUR). Jak zaznacza WP, prawdopodobnie chodzi o wydarzenia z 2 września, gdy w dzielnicy Berezniaki doszło do groźnej strzelaniny.

Wersja służb brzmi zupełnie inaczej. Według cytowanego przez WP portalu Ukraińska Prawda SBU i HUR poinformowały, że akcja była elementem operacji przeciwdziałania rosyjskiemu wywiadowi, który miał obrać za cel jednego z rosyjskich opozycjonistów przebywających na Ukrainie. SBU tłumaczyła, że jej funkcjonariusze prowadzili pilne czynności w sprawie przygotowywanego zamachu terrorystycznego — a podczas przeszukania doszło do zbrojnego ataku na grupę operacyjno-śledczą, co zmusiło jednostkę specjalną Alfa do użycia broni.

Prokuratura Generalna wszczęła postępowanie dotyczące gróźb i zamachu na życie funkcjonariusza organów ścigania, a Zełenski, określając incydent mianem „haniebnego”, zapowiedział, że szefowie służb powinni wyciągnąć stanowcze konsekwencje personalne. Która wersja jest prawdziwa — rozstrzygnie (być może) śledztwo; na razie pewne jest jedno: dwie kluczowe ukraińskie służby strzelały do siebie w środku stolicy w czwartym roku wielkiej wojny.

Czym jest RDK

Rosyjski Korpus Ochotniczy to formacja skupiająca obywateli Rosji walczących po stronie Ukrainy, założona latem 2022 r. — według portalu Kresy.pl to najpoważniejsza organizacja zbrojna Rosjan współpracujących z Kijowem. Jej twórcą i przywódcą jest Denis Kapustin (używający też nazwiska Nikitin), którego projekt śledczy Bellingcat, cytowany przez TVN24, opisuje jako wpływową postać skrajnej prawicy i ekstremistę; na Ukrainę przeniósł się w 2017 r. Rozgłos przyniosły RDK zbrojne rajdy na terytorium samej Rosji — w marcu 2023 r. na obwód briański, a w maju 2023 r. na biełgorodzki. Moskwa uznaje Korpus za organizację terrorystyczną, Kapustin trafił na listę terrorystów i ekstremistów Rosfinmonitoringu, a rosyjski sąd wojskowy skazał go zaocznie na dożywocie. To właśnie wysoka rangą postać tej formacji stoi teraz w centrum najgłośniejszego od miesięcy konfliktu wewnątrz ukraińskich służb.

Źródło: Wirtualna Polska; Radio NV; Ukraińska Prawda

Komentarze (0)