Kard. Grzegorz Ryś: „Relacja jest najważniejsza”. O Kościele, komisji ds. nadużyć i sporach, które dzielą Polaków
18.02.2026

Kard. Grzegorz Ryś: „Relacja jest najważniejsza”. O Kościele, komisji ds. nadużyć i sporach, które dzielą Polaków

Rafał Dobrzyński
Rafał Dobrzyński
NewsyPolityka
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

W dniu Środa Popielcowa kard. Grzegorz Ryś udzielił obszernego wywiadu red. Tomasz Terlikowski, w którym odniósł się zarówno do symboliki rozpoczynającego się Wielkiego Postu, jak i do najbardziej drażliwych tematów dotyczących Kościoła w Polsce - od komisji ds. nadużyć seksualnych, przez relacje z osobami LGBT, po migrację i narastające napięcia społeczne.

„Popiół to pytanie o to, co zostało z naszych obietnic”

Rozmowa rozpoczęła się od pytania o słynne „okno papieskie” przy Franciszkańskiej w Krakowie. Kardynał odpowiedział z dystansem, że „czeka na papieża”, unikając spekulacji o ewentualnej wizycie. Szybko jednak przeszedł do znaczenia samego dnia. Jak podkreślił, popiół używany w Środę Popielcową pochodzi z palm poświęconych rok wcześniej w Niedziela Palmowa. To – jego zdaniem – bardzo konkretne pytanie skierowane do wspólnoty: co zostało z deklaracji i obietnic składanych Bogu i ludziom przed rokiem? Ile z nich zamieniło się w popiół?

Hierarcha unikał mówienia „w imieniu całego Kościoła w Polsce”, ale wskazał obszar, który uważa za szczególnie bolesny. Kościół – przypomniał – określił siebie jako „sakrament jedności całego rodzaju ludzkiego”. Tymczasem w podzielonym społeczeństwie nie zawsze potrafi być przestrzenią pojednania. Zdaniem kardynała to właśnie budowanie relacji i pokoju między ludźmi jest jednym z najważniejszych zadań, z których wspólnota wierzących powinna się rozliczać.

Komisja ds. nadużyć: „Boję się bardziej tego, że nie powstanie”

Jednym z najtrudniejszych wątków rozmowy była kwestia ogólnopolskiej, niezależnej komisji do spraw wykorzystania seksualnego małoletnich. Kard. Ryś przyznał, że wciąż trwa oczekiwanie na decyzje Konferencji Episkopatu Polski. Nie ukrywał przy tym, że jego obawa jest jednoznaczna: bardziej boi się tego, że komisja nie powstanie, niż tego, że powstanie. Podkreślił, że dla Kościoła byłoby dramatyczne, gdyby nie podjął takiego kroku. Zapowiedział również, że jeśli nie zostanie powołana komisja ogólnopolska, możliwe jest utworzenie komisji lokalnej w Krakowie.

Odnosząc się do oskarżeń wobec nieżyjącego już biskupa, kardynał zaznaczył, że procedury sądowe – cywilne czy kanoniczne – wobec osoby zmarłej są niemożliwe. Dlatego potrzebne są komisje historyczne, które mogą badać dokumenty i świadectwa oraz formułować wnioski. Nie będą to jednak wyroki karne, lecz opinie oparte na analizie źródeł.

Związki, osoby LGBT i „nieregularne sytuacje”

W rozmowie pojawił się także temat związków partnerskich i osób LGBT. Kard. Ryś przypomniał, że zadaniem Kościoła jest promocja małżeństwa i rodziny. Jednocześnie wyraźnie zaznaczył, że osoby żyjące w tzw. sytuacjach nieregularnych nie są poza Kościołem ani poza Bożą łaską. Szczególnie mocno wybrzmiała jego odpowiedź dotycząca rodziców osób LGBT, którzy zmagają się z poczuciem winy czy porażki wychowawczej. – Nie wolno mówić o klęsce. W relacji rodzic–dziecko chodzi o miłość – podkreślił. Ostrzegł także przed zrywaniem więzi w imię zasad, zaznaczając, że chrześcijaństwo opiera się na logice zbliżenia, a nie dystansu.

Pytany o dokument Fiducia supplicans dotyczący możliwości udzielania błogosławieństw osobom w sytuacjach nieregularnych, kardynał odpowiedział, że gdy ktoś prosi o modlitwę, nie zaczyna od pytania o orientację. Prośba o błogosławieństwo jest prośbą o wsparcie duchowe – a tego, jak zaznaczył, nie odmawia.

Synod i odpowiedzialność świeckich

Istotną część rozmowy poświęcono także synodowi zapowiedzianemu w Archidiecezji Krakowskiej. Kard. Ryś widzi w nim kontynuację procesu synodalnego Kościoła powszechnego. Jego zdaniem nie chodzi o tworzenie nowości, lecz o pogłębienie tego, co już zostało wypracowane – przede wszystkim o realną współodpowiedzialność świeckich i duchownych. Wskazał na potrzebę faktycznego funkcjonowania rad duszpasterskich i ekonomicznych w parafiach, które istnieją w prawie kanonicznym, lecz nie zawsze działają w praktyce.

Migranci i „niechęć polityczna”

W kontekście migracji kardynał zwrócił uwagę, że niechęć wobec uchodźców ma w dużej mierze charakter polityczny. Przypomniał, że podczas obrad synodalnych wielu biskupów z Afryki mówiło o młodych chrześcijanach, którzy opuszczają swoje kraje i szukają miejsca w Europie. Odwołał się także do nauczania Kościoła od czasów deklaracji Nostra aetate, podkreślającej potrzebę dialogu i budowania relacji między religiami. – Jeśli ktoś chce prowadzić politykę w tej sprawie, niech nie powołuje się na Ewangelię – zaznaczył.

Jednoznacznie wypowiedział się również na temat antysemityzmu. Nazwał go grzechem i postawą antychrześcijańską, która nie podlega żadnym usprawiedliwieniom. – Tu nie ma o czym debatować – stwierdził.

Kościół między deklaracją a świadectwem

Z całej rozmowy wyłania się obraz Kościoła stojącego wobec poważnych wyzwań: potrzeby rozliczenia przeszłości, odbudowy wiarygodności i realnego budowania jedności w społeczeństwie. Kard. Ryś wielokrotnie wracał do jednego pojęcia – relacji. To ona, jego zdaniem, stanowi serce chrześcijaństwa: relacja z Bogiem, która przekłada się na relacje między ludźmi. Dokumenty, deklaracje i struktury są ważne, ale ostatecznie to sposób, w jaki Kościół jest blisko człowieka, zdecyduje o jego wiarygodności.

Komentarze (0)