W debacie o równości coraz częściej słyszymy o potrzebie „wyrównywania szans”. Programy wsparcia, dodatkowe punkty rekrutacyjne, dedykowane ścieżki dla kobiet - wszystko to przedstawiane jest jako odpowiedź na nierówności rynku pracy. Problem zaczyna się wtedy, gdy zderzymy te narracje z twardymi danymi. A te są jednoznaczne. Z raportu za 2024 rok wynika, że w powiatowych i wojewódzkich urzędach pracy kobiety stanowią aż 85% wszystkich zatrudnionych, a w samych PUP-ach nawet 86,3% . To nie jest lekka przewaga. To dominacja na poziomie, który w każdej innej sytuacji zostałby natychmiast nazwany „systemową nierównością”.
Gdy wydawało się, że polska polityka widziała już wszystko, do debaty o bezpieczeństwie państwa postanowił dołączyć… Marcin Najman. Znany przede wszystkim z barwnej kariery w sportach walki i jeszcze barwniejszej obecności w internecie, tym razem postanowił udzielić poważnej lekcji państwowości prezydentowi Karol Nawrocki.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi postępowania wobec trzech firm deweloperskich, którym zarzuca stosowanie agresywnych praktyk rynkowych wobec klientów. Chodzi o działania podejmowane już po podpisaniu umów deweloperskich, które - zdaniem urzędu - mogły wywierać niedozwoloną presję na nabywców mieszkań i ograniczać ich swobodę podejmowania decyzji.
Do Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wpłynęła petycja, która może rozpocząć debatę nad zmianami w polskim systemie ewidencji wojskowej. Jej autor proponuje objęcie kobiet obowiązkową kwalifikacją wojskową - na takich samych zasadach, jakie od lat obowiązują mężczyzn. Argumentuje to m.in. zasadą równości obywateli wobec prawa oraz potrzebą wzmacniania systemu obronnego państwa.
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił podpisanie pakietu 10 ustaw - wśród nich znalazła się długo oczekiwana przez środowiska rolnicze i prawicowe Ustawa o Obronie Polskiej Wsi. Kluczowy zapis? Zakaz sprzedaży ziemi rolnej podmiotom zagranicznym na kolejne 10 lat.
Globalna rozgrywka o miliardy dolarów może przełożyć się na realne zmiany w polskiej telewizji. Po tym, jak zarząd Warner Bros. Discovery uznał ofertę przejęcia przez Paramount Skydance za korzystniejszą od propozycji Netflix, w przestrzeni publicznej pojawiły się pytania o przyszłość stacji TVN - w tym kluczowego kanału informacyjnego TVN24.
Debata wokół tzw. gangów groomingowych w Wielka Brytania wywołała falę dyskusji także w Austria. Chodzi o przypadki wieloletniego wykorzystywania nieletnich dziewcząt przez zorganizowane grupy mężczyzn. Austriacki adwokat reprezentujący ofiary, Sascha Flatz, twierdzi, że podobne mechanizmy zaczynają być widoczne również nad Dunajem - i ostrzega przed „nowym schematem sprawców”, którego, jak podkreśla, nie obserwowano dekadę temu.
Po raz dziesiąty minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przedstawił w Sejmie informację o zadaniach polskiej polityki zagranicznej. Zgodnie z art. 146 Konstytucji to rząd prowadzi politykę zagraniczną, a coroczne wystąpienie szefa MSZ ma być nie tylko sprawozdaniem, lecz także wykładnią strategicznego myślenia państwa. Pytanie brzmi: czy z tegorocznego exposé wyłania się spójna wizja - być może niezdefiniowana wprost jako „wielka strategia”, ale konsekwentnie werbalizowana?
Wybuchy w Kabulu, naloty potwierdzone przez Islamabad i ostre deklaracje polityków. W nocy z czwartku na piątek napięcie między Pakistan a Afganistan gwałtownie wzrosło. Obie strony mówią o odpowiedzi na agresję, a pakistański minister obrony wprost ogłosił „otwartą wojnę” z talibskimi władzami w Kabulu.
Publikacja najnowszego numeru tygodnika „Polityka” wywołała zdecydowaną reakcję wicemarszałka Sejmu Szymona Hołowni. Na okładce znalazły się żony dwóch polityków - małżonka Hołowni oraz pierwsza dama, Marta Nawrocka - w kontekście tekstu o tzw. „armii młodych pobierających emerytury mundurowe”.
Komisja Etyki Poselskiej zdecydowała o ukaraniu premiera Donalda Tuska w związku z jego wypowiedzią pod adresem posła PiS Bartosza Kownackiego. Sprawa dotyczy incydentu, do którego doszło podczas jednego z posiedzeń Sejmu w listopadzie ubiegłego roku.
W Polsce obowiązuje zróżnicowany wiek emerytalny: 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. To rozwiązanie od lat budzi kontrowersje i pytania o zgodność z konstytucyjną zasadą równości. Czy odmienne kryterium wieku ze względu na płeć stanowi dyskryminację, czy też mieści się w granicach dopuszczalnego różnicowania sytuacji prawnej?