Skolim po raz kolejny udowadnia, że potrafi zaskoczyć. Podczas niedawnej wizyty w VOX FM zdradził, że w jego telefonie czeka już gotowy numer nagrany z Matą. Co więcej – planowany jest także teledysk do wspólnego utworu. Choć premiera pozostaje na razie tajemnicą, sam fakt takiej kolaboracji wywołał w sieci spore poruszenie. Dla jednych to absurd, dla innych – potencjalny hit lata.
Na pierwszy rzut oka to zestawienie może wydawać się zaskakujące. Skolim, kojarzony głównie z rytmami latino i bangerami z TikToka, oraz Mata – jeden z najbardziej wyrazistych twarzy polskiego rapu młodego pokolenia. Dwa różne światy, dwie różne publiczności, a jednak coś ich połączyło. W rozmowie Skolim przyznał z rozbrajającą szczerością, że już samo wspomnienie o tej współpracy wywołuje wśród ludzi mieszane reakcje: od śmiechu po niedowierzanie.
I choć łatwo byłoby z góry skreślić ten projekt jako „dziwny eksperyment”, to warto spojrzeć na to szerzej. Mata od początku kariery balansuje między kontrowersją a błyskotliwością. Skolim natomiast pokazuje, że nie boi się wychodzić poza swoją strefę komfortu i łączyć różne muzyczne światy. Taki duet może nie tylko przyciągnąć tłumy, ale też wywołać dyskusję o tym, jak wygląda dziś mainstream w Polsce.
To jednak nie koniec muzycznych niespodzianek od Skolima. W tym samym wywiadzie zdradził, że ma również gotowy kawałek z Cleo. Choć żadna z premier nie ma jeszcze podanej daty, wszystko wskazuje na to, że artysta przygotowuje mocny zestaw na drugą połowę roku – i to nie tylko na klubowe parkiety.
Czy wspólny numer Maty i Skolima będzie hitem, memem, czy kolejnym dowodem na to, że w 2025 roku w muzyce wszystko jest możliwe? Jedno jest pewne – gdy te dwa nazwiska pojawiają się obok siebie, nikt nie przechodzi obojętnie.

Komentarze (0)