20.03.2026

40 milionów rządowej dotacji poszło w piach. Czy biznesy Lewandowskiego to seria kosztownych pomyłek?

Rafał Dobrzyński
Rafał Dobrzyński
GwiazdyNewsy
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Nazwisko Roberta Lewandowskiego od lat kojarzy się z sukcesem - zarówno sportowym, jak i finansowym. Jednak najnowsze doniesienia medialne pokazują, że poza boiskiem nie wszystkie jego przedsięwzięcia kończą się powodzeniem. Coraz głośniej mówi się o problemach jego biznesów, a jedna z inwestycji na Mazurach wraca dziś jako przykład spektakularnej porażki.

Problemy agencji

Ostatnio media zwróciły uwagę na trudną sytuację finansową agencji marketingowej Stor9, powiązanej z kapitanem reprezentacji Polski. To jednak tylko część historii. Komentatorzy szybko przypomnieli wcześniejsze, mniej udane projekty piłkarza.

Jednym z nich była inwestycja w Giżycku, która od początku budziła ogromne emocje – nie tylko ze względu na skalę projektu, ale przede wszystkim na wysokość publicznego wsparcia.

40 milionów złotych dotacji

W 2017 roku ogłoszono budowę nowoczesnej restauracji nad jeziorem Niegocin. Projekt miał być realizowany przy udziale kilku podmiotów, w tym Lewandowskiego lub powiązanej z nim spółki.

Największe kontrowersje wzbudziła jednak kwota dofinansowania – aż 40 milionów złotych z budżetu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Dla wielu była to suma wręcz niewyobrażalna w branży gastronomicznej.

Ambitne plany szybko zderzyły się z rzeczywistością. Projekt nie został ukończony, a inwestycja zakończyła się niepowodzeniem. Według medialnych doniesień jednym z problemów miały być kontrowersje wokół jednego ze wspólników.

Efekt? Niedokończona konstrukcja, która do dziś stoi nad jeziorem jako symbol niespełnionych obietnic.

Betonowy ślad na Mazurach

Zamiast nowoczesnej restauracji powstał jedynie betonowy szkielet budynku. Konstrukcja, która miała przyciągać turystów, dziś szpeci krajobraz jednego z najpiękniejszych regionów Polski.

Mieszkańcy i komentatorzy wskazują, że inwestycja nie tylko nie przyniosła korzyści, ale wręcz odebrała część przestrzeni publicznej – w tym dostęp do atrakcyjnych terenów nad jeziorem.

Wizerunek pod presją

Choć Lewandowski pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych i najlepiej zarabiających Polaków, kolejne doniesienia o nieudanych inwestycjach mogą wpływać na jego wizerunek jako przedsiębiorcy.

Historia z Mazur pokazuje, że nawet ogromne środki finansowe – w tym publiczne – nie gwarantują sukcesu. A każda nietrafiona decyzja w biznesie może zostawić trwały ślad, nie tylko w bilansach, ale i w przestrzeni publicznej.

Komentarze (0)