Oliver Tree zginął w Brazylii. Muzyk miał 32 lata
15.06.2026

Oliver Tree zginął w Brazylii. Muzyk miał 32 lata

Redakcja
Redakcja
Gwiazdy
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Oliver Tree, wokalista znany z hitów 'Life goes on' i 'Miss you', zginął w katastrofie śmigłowca w Rio de Janeiro. Miał 32 lata.

Oliver Tree, jeden z najbardziej rozpoznawalnych wokalistów młodego pokolenia, zginął w wieku 32 lat w katastrofie lotniczej w Brazylii. Artysta był w trakcie trasy koncertowej po Ameryce Południowej, gdy w niedzielę doszło do tragedii w Rio de Janeiro – poinformowała stacja CNN.

Najważniejsze:

  • Oliver Tree zginął w katastrofie śmigłowca w brazylijskim Recreio dos Bandeirantes, na południowym zachodzie Rio de Janeiro.
  • Muzyk był jedną z sześciu ofiar śmiertelnych wypadku, do którego doszło wczesnym rankiem.
  • Dwa śmigłowce zderzyły się w powietrzu nad placem z pojazdami elektrycznymi – zapaliło się co najmniej 20 samochodów.
  • Oliver Tree był w trakcie trasy koncertowej „The World’s First World Tour” – kilka dni wcześniej wystąpił w São Paulo.

Co się wydarzyło w Rio de Janeiro

Jak podaje plejada.pl za stacją CNN, do tragedii doszło wczesnym rankiem w dzielnicy Recreio dos Bandeirantes. Dwa śmigłowce zderzyły się w powietrzu podczas lotu nad placem z pojazdami elektrycznymi. Skutki katastrofy były dramatyczne – na miejscu zapaliło się co najmniej 20 samochodów. Oliver Tree był jedną z sześciu osób, które straciły życie w tym wypadku.

W akcji na miejscu zdarzenia uczestniczyły straż pożarna, Miejska Spółka Inżynierii Ruchu, służby porządkowe oraz jednostki 31. Batalionu Policji Wojskowej z Recreio dos Bandeirantes. Lokalna policja cywilna potwierdziła wszczęcie śledztwa. Brazylijskie Siły Powietrzne zapewniły, że do zbierania i analizy dowodów oddelegowano wyspecjalizowanych specjalistów.

Trasa koncertowa urwała się w połowie

Oliver Tree przebywał w Ameryce Południowej w ramach trasy o nazwie „The World’s First World Tour”. Kilka dni przed katastrofą, 6 czerwca, wystąpił w São Paulo. Według informacji podanych przez plejada.pl, kolejny zaplanowany koncert miał się odbyć w Lizbonie 13 lipca – do tego występu już nie doszło.

Czytaj takze: Mundial 2026 bez reprezentacji Polski. Komu więc kibicować?

Czytaj takze: Patrick Texas, kim jest i o co z nim chodzi?

Artysta był znany z takich utworów jak Life goes on oraz Miss you, a jego charyzmatyczne show i niepowtarzalny wizerunek sceniczny przyciągały fanów na całym świecie. Śmierć w środku trasy koncertowej, z dala od domu, nadaje tej tragedii szczególnie bolesny wymiar – dla bliskich i dla fanów, którzy liczyli na kolejne spotkanie z artystą na żywo.

Czytaj takze: Kenia: dlaczego wszyscy influencerzy nagle tak tam ciągną?

Gwiazda młodego pokolenia

Oliver Tree należał do grona artystów, którzy swoją popularność budowali zarówno w tradycyjnych mediach, jak i w przestrzeni social mediów. Jego estetyka – łącząca elementy muzyki alternatywnej, pop i humoru – czyniła go rozpoznawalnym daleko poza mainstreamowymi listami przebojów. Śmierć w wieku 32 lat to ogromna strata dla świata muzyki – twórczość i charyzma artysty przyciągały miliony fanów na całym świecie.

Komentarze (0)