W Poznaniu trwają działania służb po tajemniczym zgłoszeniu dotyczącym możliwego zaginięcia osób w Warcie. Wszystko zaczęło się nad ranem, gdy na numer alarmowy zadzwoniła kobieta twierdząca, że wraz z grupą znajomych przebywała nad rzeką i weszła do wody.
Według jej relacji pozostałe osoby miały zniknąć w nurcie rzeki. Sama kobieta twierdziła, że udało jej się wydostać na brzeg.
Policja odnalazła kobietę w domu
Funkcjonariusze szybko rozpoczęli działania i dotarli do kobiety, która znajdowała się już w swoim miejscu zamieszkania. Jak przekazał podkomisarz Łukasz Paterski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu, była pod silnym wpływem alkoholu.
Badanie wykazało ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Ze względu na jej nielogiczne zachowanie zdecydowano o przewiezieniu jej do szpitala, gdzie otrzymała pomoc medyczną oraz została poddana konsultacji.
Wielka akcja nad Wartą
Mimo wątpliwości dotyczących relacji kobiety służby rozpoczęły szeroko zakrojoną akcję sprawdzającą teren wskazany w zgłoszeniu. Policjanci oraz strażacy przeszukują okolice Warty, by wykluczyć możliwość tragedii.
Na miejsce skierowano 10 zastępów straży pożarnej i ponad 30 strażaków. Działania prowadzone są zarówno z brzegu, jak i na wodzie.
Służby nie znalazły żadnych śladów
Jak poinformowali strażacy, do tej pory nie odnaleziono żadnych śladów wskazujących na to, że ktokolwiek rzeczywiście wszedł do rzeki. Funkcjonariusze nie znaleźli również pozostawionych rzeczy osobistych ani innych dowodów mogących potwierdzać wersję wydarzeń przedstawioną przez kobietę.
Policja podkreśla jednak, że w takich sytuacjach każdy sygnał musi zostać dokładnie sprawdzony, nawet jeśli okoliczności zgłoszenia budzą wątpliwości.
Trwa wyjaśnianie sprawy
Na ten moment nie wiadomo, czy nad Wartą rzeczywiście doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Służby nadal prowadzą działania i analizują wszystkie informacje związane ze sprawą.
Całe zdarzenie wywołało duże poruszenie wśród mieszkańców Poznania, zwłaszcza że akcja ratunkowa trwała przez wiele godzin i angażowała znaczne siły służb ratunkowych.

Komentarze (0)